|
Ludzie biznesu
|
|
poniedziałek, 12 lipca 2010 21:38
| Wpisany przez Edward Brożek
|
|
Zakończył się jeden z etapów oddawania Rynku Głównego ludziom. Uważam, że najważniejszy. Kupcy powrócili po uciążliwym remoncie do swoich kramów w Sukiennicach.
Uroczystość ponownego otwarcia zgromadziła władze miasta , przedstawicieli Kongregacji Kupieckiej a -co najważniejsze – stęsknionych za klientami kupców. Wszyscy z uznaniem podkreślali projekt remontu prof. Andrzeja Kadłuczki, terminowość wykonania prac i ich wysoką jakość. Mnie osobiście zdegustowały chóralne pochwały pod adresem Prezydenta Miasta za dbałość o krakowskich kupców, bo cały czas pamiętam o kupcach na Tandecie. Dziś jednak w Sukiennicach było miło i przyjemnie. Chwalony pod niebiosa (patrz zdjęcie) Jacek Majchrowski odwzajemniał się tym samym, dekorował zasłużonych, udzielał wywiadów i skromnie cześć zasług scedował na inne swoje służby miejskie, oraz na Radą Miasta Krakowa za podjęcie uchwały o remoncie Sukiennic. Oddając sprawiedliwość wykonawcom remontu, trzeba przyznać, że w pełni zasługują na słowa uznania. Widać też było, że sami kupcy aż się palą do handlu w znacznie lepszych warunkach. Jako szachista, szczególnie polecam kram prowadzący szachy w różnych odmianach i niezwykle przystępnych cenach. Inne kramy też prezentowały swoje ciekawe wyroby, polecane przez niezwykle sympatyczne właścicielki.








 


|