Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ludzie biznesu Konie, nie tylko mechaniczne…w salonie HONDA Arher
Smaller Default Larger
Konie, nie tylko mechaniczne…w salonie HONDA Arher PDF Drukuj Email
Ludzie biznesu
środa, 25 sierpnia 2010 15:57 | Wpisany przez Edward Brożek

Zakup nowego samochodu jest z pewnością ogromnym wydarzeniem  w życiu każdego człowieka czy każdej rodziny. Ważną rolę w  pamięci o tym dniu odgrywają warunki, otoczenie, atmosfera i klimat tego ważnego faktu.

Zazwyczaj wiemy jakiej marki samochodu poszukujemy, ale często jest tak, że jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji.  Z rezerwą oglądamy reklamy telewizyjne i prasowe, sami chodzimy po salonach i staramy się dokonać optymalnego wyboru. Najtrudniej jest wybrać „pierwszy raz” bo później przyzwyczajamy się do marki i szanujemy salon i sprzedawcę, który nam sprzedał –spełniając nasze marzenia – samochód. Z pewnością  zadowoleni są kupujący samochód marki HONDA w salonie Arher na ul. Kapelana 40.  Właściciel salonu,  mgr inż. Artur Herod należy do wybitnych fachowców w branży. Ma za sobą doświadczenia zawodowe nabyte u producentów samochodów w kilku krajach europejskich. Należy do ludzi pogodnych i  kulturalnych, wzbudzających zaufanie.  I taki personel  pracuje również w jego salonie o czym świadczą   wpisy do księgi pamiątkowej. P. Renata pisze: „ Z  prawdziwą przyjemnością dokonuję zakupu drugiego samochodu w Firmie „Arher”.  Pięcioletni okres moich kontaktów z racji poprzedniego zakupu spowodował, że nie rozważałam nawet innego miejsca zakupu. Profesjonalna i miła obsługa w każdym dziale jest naprawdę godna pochwały i uznania.  Nie pozostaje nic więcej jak życzyć Wszystkim Pracownikom powodzenia i satysfakcji z tego co robią”.
Z kolei p. Barbara napisała: „ Bardzo dziękujemy za fachową, miłą obsługę, za SERCE i DOBROĆ jaką czujemy jaka emanuje od PERSONELU. Dziękujemy za opiekę przez kilka godzin,  w czasie oczekiwania na odbiór samochodu po serwisie za herbatkę, kawkę… za wiele miłych ciepłych słów, a przede wszystkim za uśmiech którym nas obdarzono. (…)  Życzymy, aby Firma HONDA  Arher rozkwitała tak, jak rozkwitają kwiaty w Kraju kwitnącej wiśni i maki na Monte Cassino.(…)
(Wzmianka o Monte Cassino ma w tych życzeniach głęboki  sens, bowiem  stryj właściciela salonu płk Mieczysław Herod jest autentycznym bohaterem z walk pod Tobrukiem,  Monte Cassino i Bolonią).
Właściciel salonu z zapałem angażuje się w promocję artystów czego dowodem są odbywają się tu wernisaże malarskie. Przykładowo dwukrotnie wystawiał tam swoje obrazy znany krakowski malarz Jan Gołębiowski, który z pasją  maluje konie…ale nie mechaniczne.