Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ludzkie losy Parę słów wspomnień ze strony Klubu Więźniów Sachsenhausen
Smaller Default Larger
Parę słów wspomnień ze strony Klubu Więźniów Sachsenhausen PDF Drukuj Email
Ludzkie losy
piątek, 06 listopada 2009 16:50 | Wpisany przez Teresa Stanek

Za życia ofiar „Sonderaction Krakau”  w murach Collegium Novum UJ (w sali 56 i pod tablicą pamięci ofiar) w dniu 6 listopada w rocznicę aresztowania odbywały się sesje naukowe,  zjazdy więźniów politycznych hitlerowskich obozów koncentracyjnych.

Współorganizatorem w imieniu organizacji kombatanckich bywał Polski Klub b. Więźniów Politycznych obozu Sachsenhasen  z przewodniczącym Janem Religą i sekretarzem Juliuszem Brniakiem b. więźniem tego obozu.  Polski Klub był częścią Międzynarodowego Klubu Więźniów tego obozu. Jest szereg publikacji, poświęconych rejestracji tych uroczystości.
Więźniów „Sonderaction Krakau" reprezentował głównie prorektor UJ Jan Moszew – ofiara tej akcji. On też wygłosił słowo wstępne w dniu 24 marca 1965  w auli Collegium Novum na międzynarodowej sesji naukowej omawiającej działalność „tzw. rządu GG”w świetle prawa międzynarodowego.
Konferencja planowana była od dwóch lat .... i nagłe jej zorganizowanie stało się polityczną koniecznością... Mieliśmy na to 10 dni.   Tak się stało, że właściwie byłam jej głównym organizatorem.  Zainicjowała ją Główna Komisja Historyczna ZBoWiD - jej wiceprzewodniczący gen. prof. Stanisław Okęcki - kierownik Katedry Historii Akademii Sztabu Generalnego w Rembertowie (przewodniczącym Komisji był prof. Henryk Jabłoński).  Komunikaty z konferencji poszły natychmiast drogą telekomunikacji źródłami prasowymi na cały świat.
 W powietrzu wisiała utrata naszych granic zachodnich....  ówczesny ambasador ZSSR  w Berlinie – zięć Nikity Chruszczowa szykował się do zdradzieckiego „sprzedania naszych granic zachodnich”.  I wygląda na to, że ta konferencja - stając się faktem dyplomatycznym - spowodowała zażegnanie tej sytuacji.                             W czasie podsumowania międzynarodowych efektów tej konferencji w salce w Hotelu Francuskim  udzielono gorących podziękowań władzom Uniwersytetu Jagiellońskiego  przede wszystkim rektorowi UJ prof.Mieczysławowi Klimaszewskiemu.  Niebawem prof. Klimaszewski powołany został na funkcję wiceprzewodniczącego Rady Państwa.
Materiały tej konferencji  pod nazwą Rządy hitlerowskie w Krakowie  ukazały się w Zeszytach Naukowych UJ Prace Historyczne  nr 19 , Kraków 1966.
Głównymi referatami na tej konferencji były : prof. Ludwika Erlicha Organizacja „Generalnej Guberni” w świetle prawa międzynarodowego   i  prof. Czesława Madajczyka (zmarłego 15 lutego 2008)  referat dotyczący działań polskich sił zbrojnych w II wojnie  światowej oraz relacje przedstawicieli  10 głównych środowisk oporu przeciw okupantowi hitlerowskiemu w Polsce.  Konferencji towarzyszyła szeroka dyskusja historyków głównie krakowskich.  
Słowo wstępne na tej konferencji wygłosił prorektor UJ prof. Jan Moszew - ofiara „Sonderaction Krakau” więzień Sachsenhausen i Dachau.  Centralnym  akcentem konferencji  był oczywiście fakt złamania eksterytorialności jednego z najstarszych w dziejach Europy uniwersytetów i aresztowanie pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego i obradujących w jednej z sal Collegium Novum  pracowników Akademii Górniczej. (Uczelnia ta była już wówczas bezdomna – w jej głównej siedzibie mieścił się Rząd Generalnej Guberni)

 

Pamiętny rok 1965 !   W maju 1965 roku w składzie delegacji na uroczystości 20-rocznicy wyzwolenia hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen  znajdowała się grupa krakowskich uczonych – ofiar „Sonderaction Krakau”.  Otrzymaliśmy autokar od Prezydium Rady Ministrów. (Drugim autokarem jechały byłe więźniarki obozu Ravensbruck).  Byłam członkiem tej delegacji jako córka nieżyjącego już wtedy więźnia obozu Sachsenhausen płk Jana Emila Stanka - jednego z czołowych organizatorów i dowódców trzech powstań śląskich –m.in. d-cy powstańczej I Dywizji Górnośląskiej,  oficera zawodowego II RP – we wrześniu 1939 wiezionego przez białoruskie lasy przez NKWD na rostriełku , d-cy Legionu Śląskiego AK – aresztowanego w Krakowie 31 grudnia 1943 r. skazanego w procesie przed Sądem Narodowo-socjalistycznym w Katowicach wyrokiem śmierci  „za burzenie niemieckich pomników w czasie powstań śląskich na Górnym Śląsku”  i w konsekwencji przekazanego do hitlerowskich  obozów zagłady Mysłowice I, Gross Rosen, Oranienburg – Sachsenhausen.
Na uroczystościach centralnych  20-lecia wyzwolenia obozu koncentracyjnego  Sachsenhausen delegacja polska, której przewodniczył Jan Religa - prezes polskiego klubu b. więźniów tego obozu - dostała głos zaraz   po wystąpieniu przewodniczącego Międzynarodowego Klubu Więźniów Politycznych Hitlerowskiego Obozu Koncentracyjnego Sachsenhausen Fraucuza  de Sira.  Przemawiający w naszym imieniu prof. dr hab. Tadeusz Cieślak – Polak  z Westfalii  aresztowany  w latach 30-tych i osadzony przez władze hitlerowskie w tym obozie -  historyk  pełniący szereg poważnych funkcji w nauce oraz w ruchu kombatanckim m.in. Sekretarz I Wydziału Nauk Społecznych PAN i przewodniczący Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich, przez szereg lat dyrektor Ośrodka Kultury Polskiej w Londynie.  Oczywiście była w jego  przemówieniu mowa o więźniach - ofiarach „Sonderaction Krakau”. Kilka lat później w następnych obchodach kolejnych rocznic także uczestniczyła nasza polska delegacja z grupą krakowskich naukowców -także i  w tej delegacji  brałam udział. Największe wrażenie na mnie zrobił wtedy przejazd drogą gehenny „marszu śmierci” więźniów obozu Sachsenhausen - na trasie do Schwerina,  gdzie w roku 1945  na nabrzeżu  czekały barki, w których zamierzano więźniów zatopić w morzu, żeby wszelki ślad po nich zaginął. ( Jak szczegółowo opowiadał
mój Ojciec - na podstawie własnych przeżyć. W czasie tego „marszu śmierci” więźniowie wyzwoleni zostali przez wojska amerykańskie).

Pragnę tu  zwrócić uwagę na fakt następujący: prawdopodobnie nie ma w ekspozycji muzealnej w b. obozie koncentracyjnym Sachsenhausen  odpowiednich  materiałów dokumentujących grupę więźniów z „Sonderaction Krakau”. Powołuję się tu przede wszystkim na opinię prof. Henryka Pierzchały - autora kilku  wydanych już w  tym stuleciu publikacji  poświęconych tej tematyce, m.in. Mechanizmy eksterminacji krakowskich uczonych w ”Akcji Specjalnej Kraków” „Sonderaction Krakau” 1939-1945, Kraków 2007. Taka ekspozycja była tam w latach 80-tych,  ale stamtąd zniknęła. Fotokopie tamtych  eksponatów są w dyspozycji Senatu Akademii Górniczo-Hutniczej, należałoby taką ekspozycję odtworzyć i zadbać o to, aby znalazła się zarówno w Krakowie  - najlepiej w „Domu Śląskim” b. siedzibie  krakowskiego gestapo – jak  i  w Sachsenhausen. Tak  samo prawdopodobnie nie ma tam materiałów dotyczących  mego Ojca, który przez Ludwigsburg powoływany był na świadka w procesie załogi obozu Sachsenhausen.  Należy zadbać o uzupełnienie ekspozycji muzealnej także i w tym zakresie. Podkreślam to ze specjalnym naciskiem, bo zbliża się okrągła 65 rocznica wyzwolenia obozów koncentracyjnych i centralne uroczystości – należy zadbać o zabezpieczenie naszych postulatów ! - także w skali międzynarodowej.  Akademia Górniczo – Hutnicza pomyślała już o tych sprawach. Mam na myśli zarówno najnowsze publikacje prof. Henryka Pierzchały jak i zorganizowaną wycieczkę sondażową po miejscach pamięci – hitlerowskich obozach zagłady, w której wziął udział m.in. b. prorektor AGH prof. Bronisław Barchański i podzielił się swymi uwagami w dniu 22 września br. na walnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym  Koła PAN Związku Kombatantów RP i b. Więźniów Politycznych.