Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ludzkie losy 242 rocznica Konfederacji Barskiej
Smaller Default Larger
242 rocznica Konfederacji Barskiej PDF Drukuj Email
Ludzkie losy
niedziela, 28 lutego 2010 19:39 | Wpisany przez Aleksandra Zbroja

26 lutego odbyły się uroczystości związane z 242 rocznicą Konfederacji Barskiej, organizowane przez Zarząd Towarzystwa Upamiętniania Konfederacji Barskiej oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.

O godzinie 11:00 uczestnicy obchodów, między innymi; prezes Towarzystwa Upamiętniania Konfederacji Barskiej Zygmunt Badurski,  prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej okręgu małopolskiego, b. senator Piotr Boroń, oraz uczniowie z sześciu zaproszonych krakowskich szkół, jak gimnazjum nr 2 czy nr 20, zgromadzili się w kościele OO Kapucynów na uroczystej mszy świętej.
Pierwotny plan uroczystości zakładał, że po niej odbędzie się przejście pod Krzyż Konfederatów i złożenie  kwiatów, a następnie przejście do auli V LO w Krakowie w celu obejrzenia występów artystycznych             o charakterze patriotycznym. Niestety plany te musiały ulec zmianie, ze względu na niewielką liczbę osób, jakie przybyły na obchody rocznicy Konfederacji Barskiej. Nie dopisali ani uczniowie z zaproszonych szkół, ani członkowie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, ani Towarzystwa Upamiętniania Konfederacji Barskiej. W związku z tym musiano zrezygnować z drugiej części uroczystości i po mszy zaproszeni goście przeszli pod Krzyż Konfederatów, gdzie wysłuchali poezji patriotycznej i mini koncertu skrzypcowego, a także  krótkiego wystąpienia  Piotra Boronia.
    Nie obeszło się również bez zakłóceń, ponieważ na mszy w kościele OO Kapucynów, pojawił się nieznany nikomu skrzypek, który starał się swoją grą uświetnić uroczystości, a także później pod Krzyżem Konfederatów postanowił odegrać utwór, który miał być jego modlitwą o pokój na świecie, a w szczególności w Ziemi Świętej.
    W związku z tą uroczystością, rodzi się pytanie, jak to się stało, że było na niej obecnych tak mało osób. Niewielki kościół OO Kapucynów, podczas mszy świecił pustkami, i gdyby nie  poczty sztandarowe szkół, oraz Związku Żołnierzy Armii Krajowej a także kazanie, na którym mówiono o idei Konfederacji Barskiej, można by uznać, że jest to tylko kolejna msza w tygodniu, a nie część obchodów ważnej rocznicy. Za osiem lat będzie obchodzone 250-lecie Konfederacji Barskiej i jeżeli jej idea nie będzie propagowana wśród młodych ludzi, uroczystości z nią związane, mogą być jeszcze skromniejsze niż w tym roku.

Autorka jest uczennicą V LO w Krakowie