Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ludzkie losy Łucja Gedl - człowiek wielkiego serca
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Łucja Gedl - człowiek wielkiego serca PDF Drukuj Email
Ludzkie losy
czwartek, 17 marca 2011 11:07 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Wczoraj pożegnaliśmy na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie znaną Lwowiankę, wielką patriotkę p.Łucję Gedl. O swoich rodzinnych stronach pamiętała do końca swoich dni.

Pani Łucja nigdy nie pogodziła się z postanowieniami układu Jałtańskiego, to zawsze był jej polski ukochany Lwów. Jak mogła, przez całe swoje życie, pomagała Polakom pozostawionym tam na Wschodzie ,a często zapomnianym przez oficjalne władze naszego Państwa. Głęboko na sercu leżała jej sprawa pamięci Orląt Lwowskich .Mimo usilnych starań nie doczekała się w Krakowie pomnika poświęconego tym młodocianym bohaterom, czy choćby nazwy ulicy w tak dużym mieście jak Kraków. Bywając bardzo często na ziemi lwowskiej nie zapomniała nigdy o licznie rozsianych tam miejscach kaźni Polaków. W dowód wdzięczności za to, delegacja jej przyjaciół ze Lwowa przywiozła ziemię ze Wzgórza Wuleckiego- gdzie w 1940 Niemcy rozstrzelali polskich Profesorów- którą złożyli do jej grobu. Należy też wspomnieć ,że p.Łucja  była inicjatorką wielu imprez patriotycznych, które odbywały się w Panteonie Polaków Wschodu w Kościele  Królowej Jadwigi na Krowodrzy. W jej ostatniej drodze uczestniczyło wiele osób ,a szczególnie krakowskich Lwowiaków. Oczywiście nie zabrakło również delegacji Lwowiaków z Wrocławia. Znałam Panią Łucję osobiście i to dzięki niej i jej mężowi  poznałam Państwa Hnatowiczów,  właścicieli Galerii Audialnia na ul. św. Tomasza w Krakowie, gdzie m.in. w drugie czwartki miesiąca odbywały się spotkania lwowskie, których częstymi gośćmi byli Państwo Gedlowie ,a p.Łucja miała tam swój ulubiony kącik. Były to wieczory wspomnień i wspólnego śpiewania ukochanych lwowskich piosenek przy akompaniamencie również znanego Lwowiaka  Jerzego Bożyka.
Cześć  Jej pamięci !

Łucja Gedl siedzi razem z mężem w swoim ulubionym kaciku w "Audialni"