| Bochnia wspomina Jana Kaczmarczyka „majora Bacę” |
|
|
|
| Ludzkie losy |
| poniedziałek, 08 sierpnia 2011 20:03 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Niekwestionowany lokalny autorytet. Stojąc przed pomnikiem jeden z jego konspiracyjnych kolegów wspominał w jakich okolicznościach „Baca” stracił życie i widać było jego żal, że kilku partyzantów z oddziału Antoniego Świergota „Rysia” w skrajnie bezsensowny sposób sprowokowało strzelaninę, w skutek której Ukraińcy będący na służbie niemieckiego SS wywlekali przypadkowych ludzi z domów i ich mordowali. Jedną z takich ofiar był „Baca”. ( W połowie lat 80 –tych ub. wieku w czasie rozmowy z mjr Julianem Migdałem o uwolnieniu więźniów politycznych w Wiśniczu Nowym w lipcu 1944r usłyszałem również o tej bezsensownej śmierci). Dziś w miejscu jego śmierci stoi okazały pomnik przed którym po raz 18 odbywały się uroczystości wspomnieniowo – patriotyczne. Wcześniej była msza święta w kaplicy w Chodnicach, na której były obecne córka i wnuczka mjr „Bacy” Po spotkaniu wyraziłem uznanie pułkownikowi, który odczytał Apel Poległych rozpoczynając go od uczestników Konfederacji Barskiej. Podobało mi się wystąpienie urzędującego burmistrza Bochni Stefana Kolawińskiego, który umiejętnie połączył wspomnienie śmierci „Bacy” z dzisiejszym dbaniem o historyczną pamięć i poszanowanie tradycji. Tego dnia odbył się również tradycyjny bieg poświecony pamięci „Bacy” oraz turniej szachowy. Bochnia godnie i z szacunkiem uczciła pamięć Jana Kaczmarczyka, dlatego też polecam władzom miejskim problem, który mnie osobiście nurtuje. Wszyscy przemawiający z ogromnym szacunkiem mówili o jego patriotycznej rodzinie. Wcześniej 7 Kaczmarczyków walczyło o wolną Polskę. Ojciec zginął na frontach pierwszej wojny światowej. Dlatego też bardzo mi brakuje tego nazwiska w oficjalnym obiegu. Jest ulica „Majora Bacy” ale to tylko zaciemnia sprawę. Myślę, że najlepiej byłoby, aby bocheńska ulica nosiła nazwę:„Jana Kaczmarczyka „Bacy” Nawet bym opuścił tego majora, bo przykładowo za 3 lata w 70 rocznicę śmierci można byłoby Jana Kaczmarczyka pośmiertnie awansować nie zmieniając tablic z nazwami ulicy.
|









„Baca” dowódca III Batalionu „Motyl” z 12 pułku piechoty został zastrzelony 5 sierpnia 1944r w miejscowości Chodnice, dziś przedmieście Bochni. Piękna historyczna postać: zawodowy oficer, uczestnik Września 1939r, szczęśliwy uciekinier z transportu do sowieckiego obozu, gdzie pobyt kończył się Katyniem, współorganizator ZWZ i AK na terenie Bochni.







