|
Z przerażeniem oglądam internetowe relacje z ulicznych burd i zamieszek w Warszawie. Miał być uroczysty dzień bo okazja była podniosła. Rocznica odzyskania Niepodległości powinna być obchodzona z godnością i narodową dumą.
Tymczasem na ulicach Warszawy polała się krew. Ja swój Dzień Niepodległości obchodziłem w Bochni. Piękne miasto, kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa z niebywałymi atrakcjami turystycznymi. W pierwszym rzędzie należy tu wspomnieć o najstarszej w Europie Kopalni Soli, która w niezrozumiały dla mnie sposób została zepchnięta w cień przez swoją młodszą siostrę z Wieliczki. Jednak mam nadzieję, że jest to okres przejściowy i również Bochnia odzyska należne jej miejsce na liście największych atrakcji turystycznych nie tylko w Europie. Uczestnicy obchodów 93 rocznicy Święta Niepodległości w Bochni dzień ten obchodzili z powagą,dumą i radością. Sam wczesnym rankiem udałem się na Cmentarz, gdzie w kwaterze poległych żołnierzy z I Wojny Światowej spoczywa mój dziadek Jan Piech, który, w mundurze austriackim, zginał w pierwszych miesiącach wojny. O godzinie 10 rano odprawiona została uroczysta Msza Święta w Bazylice św. Mikołaja z udziałem tłumów Bochnian wśród których dominowała młodzież. Po mszy odbył się uroczysty przemarsz pod Pomnik Poległych w latach 1914 -1920,gdzie przedstawiciele lokalnych władz, organizacji społecznych, zakładów pracy i szkół złożyli wieńce i wiązanki kwiatów. Na Święto Niepodległości Muzeum im Stanisława Fischera w Bochni przygotowało wystawę:Pamiątki Narodowej Przeszłości. Bardzo ciekawie o zgromadzonych eksponatach mówił Dyrektor Muzeum Jan Flasza. Niezbicie świadczą one o dwóch pięknych cechach mieszkańców Bocheńszczyzny: o ofiarności na rzecz dobra wspólnego czego najlepszym dowodem jest tablica z1916 roku świadcząca o zbiórce na Fundusz Legionowy oraz o licznym i bohaterskim zaangażowaniu w walkach na rzecz Ojczyzny. Dyrektor Flasza zwrócił uwagę, na badania, z jakich rejonów Polski pochodzą Kawalerowie Orderu Virtuti Militari czy Krzyży Walecznych. Okazało się, że mieszkańcy Bochni i okolic są w ścisłej czołówce tych badań. Na wystawie można zobaczyć m.in. pamiątkową papierośnicę po ostatnim dowódcy AK gen, Leopoldzie Okulickim, czy oryginalny dokument o przejęciu Bochni z rąk Austriaków 1 listopada 1918r. Obchody Dnia Niepodległości zakończyliśmy w Bochni uroczystym śpiewaniem pieśni patriotycznych w Państwowej Szkole Muzycznej. Pięknie zorganizowana przez Marię Michalczyk z Wydziału Promocji Urzędu Miasta impreza pokazała, że Bochnianie naprawdę umieją śpiewać. Duża w tym zasługa prowadzącej Małgorzaty Czekatowskiej oraz Sławomira Biernata, który akompaniował. Mnie zachwyciło wykonanie popularnej piosenki „Przybyli ułani pod okienko" na trzy głosy: części opisowe śpiewała cała sala,(„przybyli ułani pod okienko") partie męskie („puść panienko") tylko mężczyźni, a partie kobiece tylko kobiety( „O Jezu, a cóż to za wojacy?").














|