Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ludzkie losy Dzień Niepodległości w Bochni
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Dzień Niepodległości w Bochni PDF Drukuj Email
Ludzkie losy
piątek, 11 listopada 2011 23:02 | Wpisany przez Edward Brożek

Z przerażeniem oglądam internetowe relacje z ulicznych burd i zamieszek w Warszawie. Miał  być uroczysty dzień bo okazja była podniosła. Rocznica odzyskania Niepodległości  powinna być obchodzona z godnością i narodową dumą.

Tymczasem na ulicach Warszawy  polała się krew. Ja  swój Dzień Niepodległości obchodziłem w Bochni. Piękne miasto, kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa z niebywałymi  atrakcjami turystycznymi.  W pierwszym rzędzie należy tu wspomnieć o najstarszej w Europie Kopalni Soli, która w niezrozumiały dla mnie sposób została  zepchnięta w cień przez swoją młodszą siostrę z Wieliczki. Jednak mam nadzieję, że jest to okres przejściowy i również Bochnia odzyska należne jej miejsce na liście największych atrakcji turystycznych nie tylko w Europie.
Uczestnicy obchodów 93 rocznicy Święta Niepodległości w Bochni dzień ten obchodzili z powagą,dumą i radością.  Sam wczesnym rankiem udałem się na Cmentarz, gdzie w kwaterze poległych żołnierzy z I Wojny Światowej spoczywa mój dziadek Jan Piech, który, w mundurze austriackim, zginał w pierwszych  miesiącach wojny.
O godzinie 10 rano odprawiona została  uroczysta Msza Święta w Bazylice św. Mikołaja z udziałem tłumów Bochnian wśród których dominowała  młodzież. Po mszy odbył się uroczysty przemarsz  pod Pomnik Poległych w latach 1914 -1920,gdzie przedstawiciele lokalnych władz, organizacji społecznych, zakładów pracy i szkół złożyli wieńce i wiązanki kwiatów.
Na Święto Niepodległości   Muzeum im Stanisława Fischera w Bochni przygotowało wystawę:Pamiątki Narodowej Przeszłości. Bardzo ciekawie o zgromadzonych eksponatach mówił Dyrektor Muzeum Jan Flasza.  Niezbicie świadczą one o dwóch pięknych cechach mieszkańców  Bocheńszczyzny: o ofiarności na rzecz dobra wspólnego czego najlepszym dowodem jest tablica z1916 roku świadcząca o zbiórce na Fundusz Legionowy oraz o licznym i bohaterskim zaangażowaniu w walkach na rzecz Ojczyzny. Dyrektor Flasza zwrócił uwagę, na badania, z jakich rejonów  Polski  pochodzą Kawalerowie Orderu  Virtuti Militari czy Krzyży Walecznych. Okazało się, że mieszkańcy Bochni i okolic są  w ścisłej czołówce tych badań. Na wystawie można zobaczyć m.in. pamiątkową papierośnicę po ostatnim dowódcy AK gen, Leopoldzie Okulickim, czy oryginalny dokument o przejęciu Bochni z rąk Austriaków 1 listopada 1918r.
Obchody Dnia  Niepodległości zakończyliśmy w Bochni uroczystym śpiewaniem pieśni patriotycznych w Państwowej Szkole Muzycznej. Pięknie zorganizowana przez Marię Michalczyk z Wydziału Promocji Urzędu Miasta impreza pokazała, że  Bochnianie naprawdę umieją śpiewać. Duża w tym zasługa prowadzącej Małgorzaty Czekatowskiej  oraz Sławomira Biernata, który  akompaniował. Mnie zachwyciło wykonanie popularnej piosenki „Przybyli ułani pod okienko" na trzy głosy: części opisowe śpiewała cała sala,(„przybyli ułani pod okienko") partie męskie („puść panienko") tylko mężczyźni, a partie kobiece tylko kobiety( „O Jezu, a cóż to za wojacy?").