| Gdzie w Krakowie postawić pomnik AK? |
|
|
|
| Ludzkie losy |
| piątek, 13 stycznia 2012 15:17 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Nie chcę się wdawać w szczegółowe rozważania jak to powinno wyglądać, choć jak nie powinno, wspomniał na sesji Rady Miasta Krakowa Prezydent Krakowa wymieniając skandal związany z pomnikiem Bolesława Wstydliwego. W sprawie pomnika AK mam po równo pretensję do urzędników, do radnych i do środowiska kombatanckiego. Chodzi mi głównie o jego lokalizację. Na wspomnianej sesji Przewodniczący RMK Bogusław Kośmider zaprezentował ile osób się wypowiadało w ramach „konsultacji” o lokalizacji pomnika. Wygrana lokalizacja pod Wawelem na przedłużeniu ul. Bernardyńskiej na Bulwarze Czerwieńskim uzyskała 243 głosy. Tyle osób z 800 tysięcznego miasta się wypowiedziało za tą lokalizacją. Czyli faktycznie konsultacji nie było. Lokalizacja ta prawdopodobnie okaże się nierealna bo swój kategoryczny sprzeciw zgłosił Konserwator Zabytków. Argumentów na „nie” zaprezentowano radnym kilka: teren wpisany do rejestru zabytków, pomnik zepsuje widok na Wawel, potrzebne są badania archeologiczne. Nieco mnie rozśmieszył radny Jerzy Sonik, który w debacie –za tą lokalizacją – użył argumentu: „Jak stoi pomnik smoka to i pomnik AK też może” Nie bardzo bym porównywał te dwa pomniki bo w końcu Smok stoi koło Smoczej Jamy, a to razem jest ściśle związane z legendą o Kraku, Wandzie i…Smoku.
|









Środowisko kombatanckie w Krakowie chce budowy pomnika Armii Krajowej. Wszystko, co ma stanąć w mieście musi mieć pieczątkę krakowskiego magistratu, więc w przypadku pomnika dla największej armii podziemnej w czasie II Wojny Światowej tym bardziej.






