Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Ludzkie losy Gruzja nieznana
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Gruzja nieznana PDF Drukuj Email
Ludzkie losy
środa, 18 stycznia 2012 21:18 | Wpisany przez Edward Brożek

Piotr Hlebowicz i Piotr Warisch zaprezentowali wczoraj w Muzeum AK  piękny album: „Wspólne losy Gruzinów i Polaków. Gruzja nieznana” . Szkoda, że  na prezentacje nie mógł przyjechać trzeci współautor: Dawid Kolbai.   Album okazał się pretekstem do rozmów o historii naszych obu narodów: Polski i Gruzji.

 

A nasze losy często były podobne.
Kontakty polsko-gruzińskie,  mają swoją kilkuwiekową tradycję bo sięgają końca XV wieku.  I tak się składało i nadal składa, że przez długie wieki mieliśmy wspólnych  wrogów. W wiekach XV - XVII była to Turcja, a od końca XVIII, w zasadzie do dziś – takim zagrożeniem jest Rosja. Myśmy mieli  więcej szczęścia, bo po pierwszej wojnie światowej obroniliśmy niepodległość, czego nie udało się Gruzji, która cieszyła się wolnością tylko w latach 1918 – 1921.
     Po utracie niepodległości z Gruzji do Polski wyemigrowało ok. 300 tamtejszych działaczy politycznych i wojskowych. Dzięki specjalnej uchwale Józefa Piłsudskiego, gruzińscy wojskowi zyskali możliwość szkolenia i służby kontraktowej w Wojsku Polskim. Blisko stu Gruzinów ukończyło wtedy polskie uczelnie wojskowe, najbardziej znani to generałowie Zachari Bakradze i Aleksander Czcheidze (dowódcy piechoty dywizyjnej) oraz ppłk Waliko Tewzadze (dowódca północnego odcinka Warszawy podczas kampanii wrześniowej). Kilku z nich było także dowódcami eskadry liniowej lotnictwa i dywizjonu okrętów minowych. Wielu walczyło w szeregach polskiej armii przeciwko Sowietom. Gruzini działali też w strukturach polskiego ruchu oporu, co najmniej dziesięciu z nich brało udział w Powstaniu Warszawskim. Symboliczną postacią był zmarły w Oświęcimiu archimandryta Grzegorz Peradze, święty kościoła prawosławnego.
Autorom albumu udało się w niezwykle ciekawy sposób zaprezentować wielowiekowe stosunki gruzińsko – polskie. Dziś widzimy jaką niepowetowaną stratą dla naszych obu narodów była tragiczna śmierć prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który bezbłędnie w Gruzji realizował myśl polityczną marszałka Józefa Piłsudskiego.