Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Opinie Oświadczenie dr inż. Feliksa - Stalony - Dobrzańskiego
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Oświadczenie dr inż. Feliksa - Stalony - Dobrzańskiego PDF Drukuj Email
Opinie
poniedziałek, 21 grudnia 2009 16:50 | Wpisany przez dr inż Feliks Stalony- Dobrzański
Absurdalnie proste

Teraz już dowodnie się przekonałem, że śmieci czyli odpady to przede wszystkim polityka a potem dopiero inne racje. Interes miasta i mieszkańca – tak naprawdę – jeśli nie w aspekcie politycznym – to kogóż obchodzi? Jest to dla mnie bardzo smutna – choć dla wielu oczywista konstatacja.
Ktoś powie – naiwny Pan. Może i tak, ale jednak nadal uważam, że najważniejsze jest jasne prezentowanie swojej opinii na dany temat, by opinia ta w sposób jasny precyzowała dlaczego broni ona interesu mieszkańca i by informacja o tym w sposób precyzyjny docierała do adresata – czyli mieszkańca tak, by ten poznawał różne aspekty sprawy, która go bezpośrednio dotyczy. Z tym ostatnim elementem są najwyraźniej poważne kłopoty. Jest tak najwyraźniej skoro z całego materiału, krótkiego, jedno stronnicowego, ujętego na dodatek w punktach a pokazującego najistotniejsze moje doświadczenia w działaniach społecznych odnoszących się do sprawy odpadów komunalnych w Krakowie, prasa wyjmuje jedno i to niepełne zdanie zmieniające istotę mojego punktu widzenia.
Najwyraźniej – polityka jest tu ważniejsza a ja jak widać – do polityki nie pasuję. A interesu też w tym nie mam.  
Trudno.
Będzie jak będzie.   
Pozostało mi tylko prosić grzecznie Krakowską.info o zmieszczenie mojego oświadczenia, które wręczyłem mediom w trakcie konferencji prasowej w dniu 17.12.09
Oto one In extenso;
   
1. Uczestniczę w Konferencji nie jako formalny przedstawiciel PKE OM – a jako człowiek o konkretnych doświadczeniach w sprawie gospodarki odpadami w Krakowie. Problemowi temu towarzyszę od lat początków Samorządu w 1989 r. PKE i zawsze był zwolennikiem wykładania i dyskutowania rzetelnych argumentów – o czym świadczą Fora Dyskusyjne Klubu, na różne tematy organizowane od lat 80 tych, aż po dzień dzisiejszy.   
2.Uważam i wielokrotnie to powtarzałem; jestem lobbystą dobrego rozwiązania dla Krakowa i jego mieszkańców. Dobrego, to znaczy minimalizującego wpływ na środowisko, możliwie o najniższej cenie w tym standardzie i  zgodnego z obowiązującymi  uwarunkowaniami prawnymi. To statutowe zadania PKE.
3.Wcześniej kilkakrotnie organizowałem Fora dyskusyjne na temat odpadów, ostatnio byłem jednym z animatorów SFK (potocznie zwanym przez Władze Miejskie Okrągłym Stolem, oraz zaproszony przez Dzielnicę XVIII, uczestniczyłem w przygotowywaniu Umowy Społecznej, a także z ramienia PKE wnosiłem uwagi do Raportu Środowiskowego Spalarni)
4. Dotychczasowe doświadczenia każą wyrazić zaniepokojenie obecnym stanem rzeczy co wyrażałem w wielu już wystąpieniach (np. Krakowska.info) i przewidywalny scenariusz rozwoju sytuacji, niestety się sprawdza.
Nie jest to dla mnie źródłem satysfakcji a raczej jest przykrością.  
5. Mści się rozumienie konsultacji społecznej jako rodzaju formalnego wymogu do wypełnienia i przyjmowania, że zacytuję „chodzi tu o dowartościowanie strony społecznej”. To wprost świadczy o bardzo specyficznym traktowaniu procesu konsultacji. Z kolei kwitowanie konkretnych uwag i wniosków, jako ogólników –wyjaśnia z kolei praprzyczynę braków skutecznych rozwiązań na takich polach jak ograniczenie strumienia u źródła, niedostatki w segregacji i recyklingu, nie podejmowanie bardziej aktywnej roli Miasta w uruchomieniu rynku materiałów wtórnych itd. Co prawda zasada zrównoważonego rozwoju jest ogólna – jako zasada, ale nie jest ozdobnikiem papierów unijnych, a ma się  przekładać na konkretne działania. Wskazywanie, w których miejscach PGO i procedowanie lokalizacji nie jest zgodne z ową zasadą, nie jest  ogólnikiem, a konkretnym wskazaniem „miejsca uszkodzenia” systemu. Nie jest rolą strony społecznej dokonywanie korekt i napraw systemu. Zlekceważenie jednak uwagi o uszkodzeniu, musi być uznane za praprzyczynę późniejszych kłopotów. Nie diagnosta uszkodzenie przecież spowodował a tylko życzliwie go zauważa, chce pomóc. Ta chęć została pominięta.  
6. Strona społeczna próbowała przekazania problemów pod rozwagę i metodami nacisku i metodą podjęcia rozmów. Bez skutku. W tym zakresie, choć z Panem Szymańskim różnię się co do metod, a nawet diagnoz – z nim się zgodzić muszę. Kiedyś namawiałem Komitet Protestacyjny – do udziału w SFK i wtedy Ich odmowę widziałem jako błąd – dziś spotykamy się w dokładnie tym samym miejscu.
7. Nie miejsce tu i czas na szczegółowe opisywanie całej sytuacji, zauważam jednak, iż jeśli jakieś dokumenty nie obronią się w procedowaniu – to będzie to skutkiem jakości dokumentacji, a nie tego czy ktoś protestował czy nie, czy coś powiedział czy nie. Inwestycja obejmująca tak ważną dziedzinę życia, podejmowana za takie pieniądze, i z perspektywą kilkudziesięciu co najmniej lat, nie powinna być pozbawiona jasnej i publicznej obrony wybranej technologii, jej przeglądu przez niezależnych środowiskowo opiniodawców.

Dr inż. Feliks Stalony-Dobrzański
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.