| Kraków schodzi na psy… |
|
|
|
| Opinie |
| piątek, 19 marca 2010 16:35 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
dumne jest nasze miasto. To tu bywali zagraniczni goście z całej Europy jeśli chcieli zobaczyć autentyczny warsztat pracy artystów odbiegający od sztuki jarmarcznej. Dom wypełniały szopki, rzeźby aniołów, na ścianach wisiały święte obrazki malowane ręcznie. Ten dom miał niepowtarzalną atmosferę, a całość dopełniała muzyka, którą tworzył znany skrzypek, mistrz okaryny, a zarazem kompozytor Jan Malik. Wczorajsze pożegnanie z kamienicą było wydarzeń smutnym a do tego tak bardzo wstrząsającym, że aż trudno o tym pisać. Brak słów. Chciałoby się krzyczeć: co Wy „pyszne pawie” naszej polityki ( bez względu na opcje) a obchodzący w ostatnim czasie tak wiele okrągłych rocznic powstania Solidarności, wolnych wyborów, zaistnienia samorządu (…) zrobiliście z naszej Ojczyzny, z naszego ukochanego miasta! My „szarzy obywatele” Wam tego nie zapomnimy!
|









A wszystko za sprawą bezdusznego, drapieżnego kapitalizmu. Należy sobie zadać pytanie czy tak to miało wyglądać ?... Chyba nie. Rośnie grupa obywatelskiego sprzeciwu. Do akcji włącza się znana od pokoleń artystyczna rodzina Malików, którą dotknął również wszechobecny w naszym mieście proces wyprowadzania ze Starówki prywatnych mieszkań.












