Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Opinie APEL DO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH I NAUKOWYCH – LUDZI DOBREJ WOLI
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


APEL DO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH I NAUKOWYCH – LUDZI DOBREJ WOLI PDF Drukuj Email
Opinie
środa, 24 marca 2010 21:47 | Wpisany przez Stanisław Srokowski
Szanowni Państwo,
sąd krakowski w tych dniach  wydał wyrok w sprawie głośnej książki  Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa: idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy „Solidarności” do 1988 roku”, wyd. Arcana, Kraków.  Książka wywołała duże  poruszenie opinii publicznej. Została zaatakowana przez rodzinę Wałęsy, media i najwyższych polityków w kraju. To była istna nagonka na autora i wydawcę. Wybitny historyk, prof. Andrzej Nowak, pisze w „Rzeczypospolitej”(„Wyrok w sprawie kalendarium.”, 22.03.2010):  
…„Sąd swoim wyrokiem w sprawie książki Zyzaka zakwestionował prawo do kontynuowania badań konkretnego wycinka historii. Uznał, że ów wycinek ma na zawsze pozostać interpretowany tak, a nie inaczej… Wydawnictwo… musi teraz ponieść odpowiedzialność: przeprosić stronę pozywającą (córkę Lecha Wałęsy) całostronicowym ogłoszeniem płatnym w „Gazecie Wyborczej”, a także dopilnować usunięcia z książki (w następnych wydaniach) wzmianki z zamieszczonego w niej kalendarium, w której podane są daty rejestracji przez SB (29 XII 1970) oraz wyrejestrowania (19 VI 1976) Lecha Wałęsy jako tajnego współpracownika. Tylko tyle – i aż tyle. Dla małego wydawnictwa bezprecedensowa kara ogłoszenia całostronicowego w najdroższym dzienniku (czy ktoś widział kiedyś takie całostronicowe przeprosiny w jakiejkolwiek sprawie?) może być finansowo całkowicie niszcząca. Może też o to właśnie chodzi… wyrok ten nie dotyczy tylko jednej książki i jednego wydawnictwa…  Dlatego… mam nadzieję, że historycy zdecydują się w tym krytycznym momencie zabrać głos: głos w obronie zagrożonej wolności badań”…
Tyle profesor Nowak.


A ja chciałbym się zwrócić z apelem nie tylko do historyków. Bo to nie jest tylko kwestia nauk historycznych. Wyrok sądu wskazuje, że zagrożona jest nie tylko wolność badań naukowych, ale i wolność twórcza, każda wolność, która korzysta z prawa do badania, analizowania i opisywania rzeczywistości. Także wolność literacka. Niedługo będą nas skazywać za to, że komuś nie podoba się postać literacka, bo kogoś przypomina, albo nie podoba się fabuła powieści, w której losy bohaterów są jota w jotę podobne do losów życiowych wybitnego polityka, który dzierży władzę. Albo do jego równie wybitnego zastępcy. I zastępcy zastępcy.
Proszę Państwa,
to niezwykle groźny wyrok, który odbiera nam  wolność i zamyka  drogę do prawdy. Niszczy dwie  święte  wartości cywilizowanego  świata.
Zwracam się z apelem do pisarzy, uczonych, ludzi podziemia z okresu komunizmu, do więźniów politycznych, Kresowian, którzy przez lata musieli milczeć z powodu cenzury, by zaprotestowali przeciwko zamykaniu ludziom wolnym ust. Bowiem na oczach opinii publicznej odbywa się ograniczanie praw człowieka. Bo tak  to się zaczyna, a kończy  na pełnej cenzurze. A jej skutki już znamy.
Możemy się różnić w wielu sprawach, ale w sprawie wolności twórczych i badań naukowych w świetle prawdy różnić się nie powinniśmy. To podstawowa wartość naszego życia.
Piszmy listy poparcia do autora książki, który przeżywa ciężkie chwile, do wydawcy i protestujmy przeciwko takim wyrokom.( Wydawnictwo Arcana , 31-133 Kraków, ul. Dunajewskiego 6, II p., Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )
Apeluję, by stanąć w obronie wolności i prawdy. Bowiem ten precedens otwiera drogę do nadużyć w polskim prawie.
Będę wdzięczny za poparcie niniejszego apelu.
Stanisław Srokowski
www.srokowski.art.pl
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.