Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Opinie Pogrzeb tylko na Wawelu
Smaller Default Larger
Pogrzeb tylko na Wawelu PDF Drukuj Email
Opinie
wtorek, 13 kwietnia 2010 22:10 | Wpisany przez Edward Brożek

Tragedia pod Smoleńskiem wstrząsnęła większością Polaków. Ale po niej kolejny raz daliśmy dowód, ze jesteśmy mądrym narodem, umiejącym godnie przyjąć spadające na nas ogromne nieszczęście.

Udowodniły to nieprzebrane tłumy na trasie przewozu ciała Prezydenta z Okęcia do Pałacu, oraz głęboka ogólnonarodowa żałoba.Widać, że ofiara złożona pod Katyniem nie pójdzie na marne, że w ciągu kilku godzin z hukiem otrząsnęliśmy się z trucizny sączącej  w życie społeczne przez medialnych sługusów, tylko dla niepoznaki nazywających się dziennikarzami. Z pewnością do nich jeszcze trzeba wrócić, ale widząc taką O. ubraną na czarno to nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Podobnie wielkoduszne „wybaczenie” nieżyjącemu prezydentowi Kaczyńskiemu deklarowane przez miernotę nie dorastającemu mu nawet do pięt.

Bardzo mnie cieszy decyzja Kardynała Stanisława Dziwisza o pochowaniu Prezydenckiej Pary na Wawelu. Całkowicie na to zasługuję! Z napływających do kraju wyrazów współczucia z całego świata wyraźnie przebija jedna cecha, którą  u Lecha Kaczyńskiego dostrzegł cały świat: głęboki patriotyzm i autentyczna troska  o losy kraju. Wybijało się to szczególnie na tle tej naszej politycznej mierzwy, której czołowy przedstawiciel pozwolił sobie kilka tygodni powiedzieć o Naszym Prezydencie: „Prezydent może być niski, ale nie może być mały”. Już po tragedii  widziałem tego  osobnika w czarnym garniturze, ze zniczem w ręce a udawaną rozpaczą w oczach.
Prezentujemy poniżej zdjęcia z wtorkowych uroczystości Katyńskich w Krakowie. Napawa dumą  niezliczona ilość młodzieży biorącej udział w mszy świętej i przemarszu po Krzyż Katyński.  Dla tragicznie zmarłego  Prezydenta jest  to najlepszy dowód, że drogą, z której tragicznie musiał zejść, pójdą za nim te nieprzebrane tłumy młodzieży. W najbliższą niedzielę, od Bazyliki Mariackiej, poprzez Rynek Główny, ulicę Grodzką, na Wawelskie Wzgórze pójdzie za Marią i Lechem Kaczyńskim cały cywilizowany świat.

 

fsd pisze:

Jestem zwolennikiem idei, które sobą reprezentował Prezydent. Bezrozumne albo i bardzo przemyślane biznesowo ataki na Jego postawę i  to robione szczególnie niegodnie bo poprzez ataki ad personam , uważam wręcz za szkodliwe dla polskiej racji stanu. Wystarczy się popatrzyć na sprawy samodzielności energetycznej, gospodarczej, pamięci historycznej. Wedle tych ludzi, którym się udało wmówić że Kaczyński to złośliwy gnom, zaraza i dramat Polski,  Polak chyba ma tylko umieć się podpisać, zająć się stołem, łóżkiem i koniecznie TV najlepiej Polsat albo i TVN
Miejsce pochówku jak najbardziej godne. Tyle, ze się obawiam - może poróżnić Polaków. Zbyt wielu ma już wyprane mózgi przez GW - zbyt wielki szok dla poprawnych politycznie. Tym ob-telom powiedzieć o patriotyzmie - to zgroza. Uważają to za pojęcie zakurzone, nienowoczesne, przeszkadzające w rozwoju. Tymczasem jest odwrotnie. Każdy Naród ma swoja tożsamość, swoją pamięć historyczną i dumę  i swoje uświadomione interesy - i na tym poczuciu buduje swój rozwój.
Ogołocenie Narodu z tych pojęć prowadzi wprost do jego zniewolenia i podporządkowania. I to jest dalekosiężny cel biznesowy, którego niebezpieczeństwo Prezydent widział z cała ostrością. Nie, bo tak Mu się wydawało, tylko miał wiedzę historyczną i prawniczą.  
Mam nadzieję iż to miejsce pochówku da wyraźny sygnał – Prezydent Kaczyński był wielkim patriotą i to dziś jest najważniejsza cecha, bez której nie można istnieć w społeczności międzynarodowej na godnych warunkach.
Przynajmniej pośmiertnie Go szanujmy, pamiętajmy przez pokolenia i nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy narodem pariasów Europy. Na takie traktowanie sobie pozwalamy bezczynnością ludzi nie rozumiejących Polskiej Racji Stanu a będących u steru decyzji w tym zakresie. Myśmy tą Europę budowali i nie kto inny a właśnie Prezydent Kaczyński nas tam realnie na powrót wpisywał.


List do redakcji:

Jestem oburzony wypowiedzią profesora Andrzeja Zolla
stwierdzającą, że prezydentura Lecha Kaczyńskiego
nie charakteryzowała się niczym nadzwyczajnym
a zatem nie upoważnia do wyboru dla Niego miejsca
wiecznego spoczynku na Wawelu (nie jest to cytat ścisły).
Profesor Zoll nie ma prawa do wyrażania takich ocen
zwłaszcza w czasie gdy setki tysięcy ludzi oddają
hołd Prezydentowi.
Krzysztof Godwod, Warszawa