Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Opinie Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego
Smaller Default Larger
Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego PDF Drukuj Email
Opinie
wtorek, 13 kwietnia 2010 23:39 | Wpisany przez Marcin Wolski

             Mediom

 Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

 Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
 Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
 dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
 wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

 Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
 wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
 Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
 Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

 Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
 Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
 jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
 A kraj czuje - prezydent znowu jest w swoim mieście

 Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
 Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
 Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
 Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!