Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Opinie W KCH Tandeta trwają ożywione zakupy
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


W KCH Tandeta trwają ożywione zakupy PDF Drukuj Email
Opinie
niedziela, 27 marca 2011 20:11 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Wiosnę najlepiej widać w handlu. Kilkugodzinna wyprawa na zakupy do –nazywanego dziś - Krakowskiego Centrum Handlowego Tandeta w pełni to potwierdza. Na Tandecie stoiska handlowe przyciągają różnokolorowymi barwami oraz ciekawymi fasonami.

Trzeba przyznać ,że stoiska oferujące odzież damską są na bieżąco z aktualnie obowiązującą modą. Zainteresował mnie szczególnie bardzo ciekawy fason letniego kostiumiku ,który miał modne drapowania jak i obowiązujące falbanki, tym razem w kształcie kołnierza. Nie zabrakło również wszelakich bluzek z  obecnie tak modnymi żabotami. Są też tam liczne stoiska z butami i to we wszystkich możliwych kolorach jak i fasonach ,szczególnie podobały mi się modne obecnie czerwone szpilki. Zaletą tego miejsca jest również to ,że zaraz na sąsiednich stoiskach można sobie dobrać w tym samym kolorze torebkę. Nie brakuje również licznej galanterii nie tylko skórzanej .Dużym popytem cieszyły się będące obecnie na topie różnokolorowe szaliko-chustki motane wokół szyi. Mnie podobały się szczególnie te w kwiaty, w kolorach pastelowych.  Natomiast na piętrze jest świat mody dziecięcej, który wcale nie ustępuje modzie świata dorosłych. Z zaciekawieniem obserwowałam jak małe dzieci, a szczególnie dziewczynki potrafią wybierać to co im się podoba lub nie. Oczywiście nie zapomniano tu również o modzie męskiej tej klasycznej ,ale również i sportowej. Można tu kupić wszystko ,nawet sznurówki do butów czy takie ciekawe drobiazgi jak podkładki do butów przeciw obcieraniu pięt. Dla relaksu po udanych zakupach można przysiąść w restauracji na I piętrze i posilić się smacznymi specjałami.
Z ciekawości poszłam do sąsiedniej budującej się Galerii King Sguare, ale ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zobaczyłam tam duże puste przestrzenie i prawie całkowity brak klientów. Zresztą trudno się dziwić bo prezentowany tam towar nie wzbudził w ogóle mojego zainteresowania, gdyż był nieciekawy. Jedynie co się rzucało w oczy to dominująca tam na każdym kroku moda męska.
Z kilkunastu przeprowadzonych rozmów chyba zrozumiałam dlaczego tak jest.  Wiadomo, że nowa  galeria powstawała mimo protestów kupców z Tandety, którzy – słusznie – dopatrywali się w niej potencjalnego  zagrożenia. Metodami budzącymi ogromne wątpliwości( w tym Prokuratury Okręgowej w Krakowie)  budowa obiektu jest na ukończeniu. Właściciele nowej galerii  liczyli, że cześć kupców przejdzie z Tandety do nich. Oferowali 100 % większe boksy handlowe, przy porównywalnej cenie za 1 metr kwadratowy jak na Tandecie.  Czyli ceny najmu są o 100% wyższe. Najbardziej dynamiczni kupcy z Tandety podjęli decyzję, aby handlować tu i tam, czyli na Tandecie i w King Sguare.   Z obserwacji można domniemywać, że byli to właściciele firm handlujących artykułami szeroko rozumianymi jako moda męska. I prawdopodobnie  większość z nich to faceci. A czym się charakteryzuje facet, któremu do tej pory wszystko się udawało?  Prawdopodobnie nonszalancko uznał, że dalej będzie tak samo. I to był typowo męski punkt widzenia. Natomiast inaczej myśleli właściciele firm handlujący artykułami dla kobiet i dzieci. Mogę domniemywać, że większość z nich to kobiety, albo małżeństwa, gdzie kobieta nie da się przekonać do  ryzykownego działania. I wszystkie te „kobiece” firmy zostały na starym miejscu, czyli   na  -posiadającej kilkadziesiąt lat tradycji handlowej –Tandecie. A widząc tam tłumy klientów przekonana jestem, że dokonały właściwego wyboru zostając na „starym”  sprawdzonym miejscu z tradycjami.