Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Opinie Nasi kandydaci do Parlamentu Europejskiego
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Nasi kandydaci do Parlamentu Europejskiego PDF Drukuj Email
Opinie
środa, 04 marca 2009 13:57 | Wpisany przez Edward Brożek
Pisząc poniższe wspomnienia z wyborów do PE z 2004r nie mogę zapomnieć, że za kilkanaście tygodni po raz drugi pójdziemy do urn wyborczych aby ponownie wybrać przedstawicieli Małopolski i Świętokrzyskiego do Brukseli.
Wiem, że w sztabach wyborczych trwają analizy i dobór kandydatów. Zapowiedź podniesienia poselskich diet do 8 tys. euro jeszcze potęguje i tak już dużą gorączkę.

Z dotychczasowych posłów jedynie Siekierski z PSL, jako jedyny ma oficjalną nominację i pierwsze miejsce na liście kandydatów.
Z pewnością będą kandydować: Szejna z SLD, Gacek i Sonik z PO, Pęk z "Naprzód Polsko" Bielan z PiS, ale już z innego okręgu wyborczego.
Nie znam zamiaru Rutowicza z Samoobrony, ale to już mocno przebrzmiała karta.

Starałem się dowiedzieć kto jeszcze znajdzie się na listach, jako potencjalni rywale: w/w. Siekierski może mieć kłopoty z pokonaniem wicemarszałka Kozaka, Szejna może nie wygrać z Sasem czy Jaskiernią, a Pęka pokona brak 5% poparcia dla listy.

Ciekawa sytuacja rysuje się w PO. Otrzymał zgodę na kandydowanie poseł Miodowicz, który powinien być liderem listy. Również duże szansę ma Gacek.
Co do Sonika to nie jestem pewny czy znajdzie się na liście. Osobiście jestem zdecydowanie przeciwko tej kandydaturze, o czym w najbliższym czasie szczegółowo napiszę.
Mówi się jeszcze o starcie Gołasia, Fedorowicza i Pawelca.
Głosy, że PO ma szansę na 4-5 mandatow można włożyć między bajki dla malutkich dzieci. Spektakularna porażka kandydata PO w wyborach prezydenckich w Olsztynie (sondażowe poparcie ponad 50%) z kandydatem typowo wiejskiej partii jakim jest PSL( 7% poparcia), pokazuje, że kierowanie się sondażami tyle znaczy co wróżenie z fusów.

Ciekawa sprawa jest z kandydatami PiS-u. Z tego obozu nie ma żadnych przecieków. Wiemy tylko o Ziobrze, jako liderze listy. Ale Ziobro sam będzie miał więcej głosów jak cała lista PO, więc może jeszcze dwie osoby za nim uzyskają mandaty.

Inne egzotyczne listy i kandydatury (demokraci, borówki, od Jurka) nie wchodzą w grę z tym zastrzeżeniem że Polska XXI nie będzie brała udziału w wyborach o czym ostatnio mówił Dudkiewicz.