|
Zdecydowanie sprzeciwiam się wieszaniu przez panią swoich plakatów wyborczych na osiedlowych słupach Żabińca. Nie ma pani ku temu moralnego prawa. Będąc przez 8 lat radną z tego osiedla i w Radzie Dzielnicy IV Pradnik Biały i Radzie Miasta Krakowa. A od 4 lat również posłem na sejm RP.
Zapatrzona w rozwój osobistej kariery doprowadziła pani Żabiniec na skraj upadku. Przez tyle lat nie złożyła pani wniosku do Urzędu Miasta o sporządzenie Planu Zagospodarowania Przestrzennego dotyczącego Żabińca. W efekcie tego karygodnego zaniedbania stoimy wobec groźby zabudowy wolnej osiedlowej przestrzenni, osiedlowych zielonych płuc, na ul. Konecznego. Nie doprowadziła pani do uporządkowania osiedlowej komunikacji w efekcie czego z osiedla nie ma drogi ewakuacyjnej. Rok temu na debacie o Żabińcu w redakcji Dziennika Polskiego deklarowała pani, że zostanie wykupiony przez miasto teren od wojska i zostanie ul. Reja przedłużona do ul. Zdrowej. Deklarowała pani również remont ul. Żabiniec i przedłużenie jej do ul. Miłosza. Jak widać typowe obietnice bez pokrycia. W 2007r poparła pani wniosek o budowę stacji telefonii komórkowej na dachu Domu Pielęgniarek. Napisałam wówczas w swojej gazecie tekst:
Czyje interesy w Radzie Dzielnicy IV reprezentuje K. Matusik-Lipiec ? (…) Rada Dzielnicy na sesji w dniu 13 marca 2007 r. przyjęła uchwałę nr 72/V/2007 w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji dla zamierzenia inwestycyjnego pn. „Budowa stacji telefonii komórkowej nr 2630 „Żabiniec” na dachu istniejącego budynku hotelu dla pielęgniarek Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. G.Narutowicza w Krakowie, na działce nr 428/8 obr. 44 Krowodrza przy ul.Siemaszki 17b w Krakowie” – opinia pozytywna. W dyskusji udział wzięli: J.Stochel, K.Matusik-Lipiec, T.Maliszewska. Uchwałę przegłosowano 19 głosami za przy 1 wstrzymującym. (…) Wśród osób popierających tę inwestycję jest radna z naszego okręgu wyborczego, Katarzyna Matusik-Lipiec, która została wybrana m. innymi głosami mieszkańców tegoż, potocznie nazywanego, Domu Pielęgniarek (…) Była pani wówczas Wiceprzewodniczacą Rady Miasta Krakowa i członkiem Zarządu Rady Dzielnicy IV Prądnik Biały. Również przez cały ten okres pani pseudodziałalności na naszym terenie nie zainteresowała się pani szkodliwością tak uciążliwego zakładu, jakim jest Pralnia Przemysłowa na terenie Szpitala Narutowicza, usytuowana w naszym najbliższym sąsiedztwie. Gdyby to panią w najmniejszym stopniu interesowało to dowiedziałaby się pani, że podstawową przeszkodą w próbach likwidacji takiego truciciela jest brak w naszym kraju norm biologicznych określających m.in. zawartość różnego rodzaju trucizn w atmosferze. A takie normy musi uchwalić sejm. Z kolei jako posłanka najbardziej była pani zainteresowana wyeliminowaniem mnie z działalności w Radzie Dzielnicy. Przez swoich ludzi odniosła tu pani pełny sukces. Tylko dla mieszkańców Żabińca będzie to skutkowało tym, że marne pieniądze jakie mają do dyspozycji Rady Dzielnic pójdą na różnego rodzaju remonty na inne osiedla. Podobnie jest z możliwościami pozyskiwania funduszy na remonty szkolne, których znaczną większość bezwzględnie zgarnia od 8 lat pani partyjna koleżanka Teodozja Maliszewska na szkołę w Witkowicach. Jakby na terenie dzielnicy nie było innych placówek oświatowych. Tymczasem na osiedlu pilnie musimy pozyskać środki finansowe na wybudowanie nowoczesnej kładki z osiedla nad Białuchą do ulicy Opolskiej. Poprosiłam o opinię przedstawiciela „ALBUD”-u, jednej z najlepszych firm w Polsce budujących takie kładki, co sądzi o istniejących schodach i co by nam radził. Oto fragmenty jego opinii: (…) wracając do naszego spotkania przy przejściu dla pieszych na os. Żabiniec można z całą pewnością stwierdzić, że nie spełnia ono całkowicie zasad bhp. Stopnie przy zejściu są bardzo strome i w okresie zimowym stwarzają bardzo duże zagrożenie poślizgnięcia się osób schodzących. Zejście dla matki z wózkiem jest bardzo niebezpieczne. Podczas wizji lokalnej zauważyliśmy, że transport wózka musi odbywać się z pomocą innych osób - osoba samotna naraża siebie i dziecko w wózku na niebezpieczeństwo upadku z dużej wysokości. Zejście jest absolutnie nie przystosowane dla osób niepełnosprawnych. U ludzi starszych zejście ze schodów powoduje lęk przed wysokością, natomiast wejście schodami w górę powoduje ogromny wysiłek. Rozwiązaniem byłoby wybudowanie nowego przejścia spełniającego zasady bhp jak i szeroko pojętego dobra użytkowników. Ze względu na dużą różnicę poziomów terenu powinno być zaprojektowane w taki sposób, aby zmniejszyć kąt zejścia. Pierwszą część kładki należy zakończyć spocznikiem umożliwiającym swobodne poruszanie się pieszych jak i osób na wózkach inwalidzkich. Następną część kładki - również o małym kącie nachylenia - zakończyć spocznikiem - i tak do momentu połączenia z drugim brzegiem rzeczki. Jak dużo będzie takich załamań przejścia zależy od projektu. Takie rozwiązanie umożliwi bezpieczne przejście dla osób pieszych, osobom na wózkach inwalidzkich i matkom z dziećmi w wózkach. Rozwiązanie załamania przejścia dodatkowo uniemożliwi rozpędzanie się młodzieży na rowerach, deskorolkach, motorowerach, motorach i tym podobnym, co zwiększy bezpieczeństwo pieszych. Na tych schodach mamy codziennie zagrożenie ludzkiego życia. Według wstępnych szacunków koszt takiego bezschodkowego zejścia znacznie przekroczy 100 tys. złotych. Tymczasem pani swoim postępowaniem skutecznie to blokuje, robiąc krzywdę wszystkim osiedlowym mieszkańcom. Jakby kpiąc z ludzi mieszkających w budynku przy ul. Konecznego 2, obok ich domu powiesiła pani swoją podobiznę na latarni, tuż obok boiska do piłki nożnej, które jest przekleństwem i utrapieniem mieszkańców tego budynku. A ich interwencje o jego likwidację, również u pani, nie przyniosły najmniejszego skutku. I dlatego te plakaty nie mają moralnego prawa zakłócać przestrzeni naszego osiedla.
Autorka jest Radną Dzielnicy IV Prądnik Biały wybraną w2011r z Żabińca i okolicznych ulic.
|