|
Jak wynika z danych GUS – średnia oczekiwana długość życia w Polsce wynosi w całej populacji ok. 75 lat, w tym kobiety 79 a mężczyźni – 71 lat. Dziś więc przeciętnie mężczyzna przeżywa na emeryturze aż 6 lat – kobieta jako obiekt dyskryminacji tylko lat 19.
Liczby są bezlitosne. Odbierany jest nam z zarobków na ową składkę emerytalną spory procent i ten, powinien być odniesiony do wysokości kwoty i czasu pobierania emerytury. Nie będę się tu silił na wielkie wyliczenia w tym zakresie, bo ludzie różnie zarabiają, tak więc każde wyliczenie staje się już bardzo indywidualne. Niemiej gołym i nieuzbrojonym okiem widać, że w postaci emerytury wraca do nas mizerny procent kwot, które ZUS-owi wpłaciliśmy, a cały system ma raczej charakter nie tyle charytatywny co, co najmniej, para fiskalny a mówiąc po imieniu rabunkowy. Cyfry mówią same za siebie i nie sądzę by to co napisałem było specjalnie odkrywcze. Jest to powszechna wiedza. Informacja pierwsza. Na tym tle zobaczmy zamiary wydłużenia wieku emerytalnego. Należałoby się zapytać demografów – ale nie jestem pewien, czy w miarę biegu lat – stosownie do wydłużania czasu pracy będzie posłusznie wydłużał czas życia. Naturalnym rozwojem tej myśli byłoby dążenie do zrównania momentu odejścia i na emeryturę i w zaświaty. Innymi słowy – wedle projektów ludzie będą żyli coraz krócej męcząc się na śmietniku wegetacji emerytalnej. I to też jest wszystkim powszechnie wiadome. I to jest informacja druga. Z tego wynika, ze najlepszy efekt dla poborcy owego para- podatku byłoby by jak się powiedziało człek ani godziny nie przeżywał na próżniaczej emeryturze. Wtedy cała kasa przymusowo odbierane pod hasłem „na emeryturę”, spokojnie przejdzie do dyspozycji Skarbu Państwa. Wszelkie operacje odkładania „na swoje” właśnie padły – pod „poszukiwaniem nowych rozwiązań” i już nieliczni wierzą w inne odkładanie na swoje niż na swoim koncie bankowym lub inwestycyjnym albo w innych formach skarpety Onegdaj było takie powiedzenie „popierajmy Partię czynem umierajmy przed terminem’ Dziś jako, że Państwo = Wszech - Panująca Partia, należałoby tylko w tym haśle podmienić słowo Partię na Państwo – i będzie git – jak mówi już nawet elyta. Jestem emerytem – podejmę więc starania by wykazać się postawą obywatelską – bo chyba tak to trzeba nazwać. Służba zdrowia pomoże. Przyjmowana jest ta interpretacja najwyraźniej już jako poprawna, skoro człowiek ważny dla ruchu OBYWATELSKIEO” najpoważniej mówi – nie ma się co wygłupiać. Tak więc w tym rozumieniu, wykazuję się postawą obywatelską. Zajmuję się tylko wolnością póki mnie nie złapią, równością kwestionując każdy rzeczywisty autorytet i braterstwem – czyniąc z kumpelstwa alibi dla unikania odpowiedzialności. Niestety z pokazanego zestawienia dwóch prostych i powszechnie wiadomych informacji – co ludzie wyciągają? Bo tak Im każe lawina medialna? Dwa wnioski: A/ PiS przeszkadza w realizowaniu zmian dających bezpieczeństwo emerytom bo proponuje coś innego, B/ Że oto wzmacniana jest troska o los emeryta i o to, by dłuższa praca dała wyższą emeryturę i komfort jak najdłuższej przydatności, Bo na emeryturze – jest się już na poboczu i poza wieloma prawami, czego zresztą nie - emeryci nawet nie przeczuwają. O dodatkowe miejsca pracy dla młodych i o podstawową we wszystkich dziedzinach życia relację mistrz – uczeń już na wszelki wypadek nie pytam.
Ludzi jak widać są skłonni uwierzyć w wszystko – nawet wbrew znanym sobie faktom. Nie składają takich A i B – i … wybierają. I się dziwią. I to jest mistyka rządzenia i ..finansów. |