czwartek, 16 lutego 2012 14:51 | Wpisany przez Marek K.
Zacytuję z relacji radnej Herminy Bulki: Po przedstawieniu przez radnego Regulskiego szczegółów dotyczących budowy- zabrałam głos, by zadać kilka pytań. Bo byłam zdumiona pozytywną opinią. Rozumiem, że możemy nie wiedzieć, o tej ochronie ekologicznej, ale argument tego radnego, że wcale nie ma takiego ruchu na ul. Białoprądnickiej i łatwo można przejechać samochodem na ulicę Pleszowską bądź wjechać w ulicę Pachońskiego (…)
sobota, 11 lutego 2012 16:21 | Wpisany przez Grażyna Zamorska
Tytuł tego tekstu wziął się z kilku powodów. Jeden, że chciano pominąć głos mieszkańców naszego osiedla w sprawie rozpoczętej budowy przez firmę „Atal” na ulicy Żabiniec. Nieoczekiwanie na ulicę bez podłoża z ograniczonym tonażem do 3,5 tony i z ograniczoną szybkością do 30 km/godz. wjechało kilka parunastotonowych samochodów z wywożoną ziemią.
poniedziałek, 16 stycznia 2012 21:46 | Wpisany przez Grażyna Zamorska
Po roku działalności w Radzie Dzielnicy IV Prądnik Biały, widzę, że dzielnice w tym kształcie i z tymi uprawnieniami nie mają najmniejszego sensu. Należy zmienić sposób wyboru Zarządu dzielnicy, a szczególnie jego przewodniczącego. Tego wyboru powinni dokonywać mieszkańcy dzielnic, a nie wybrani przez nich radni.
czwartek, 12 stycznia 2012 21:35 | Wpisany przez Grażyna Zamorska
Trudno mi się tłumaczyć za nie swoje winy,ale sprawa zagrożenia budową wolnego miejsca u zbiegu ulic Żabiniec – Konecznego ciągnie się bez mała 10 lat. W poprzednim Planie Zagospodarowania Przestrzennego teren ten był przeznaczony na rekreację. Niestety w 2003r wszystkie plany zagospodarowania w Krakowie zostały unieważnione,a o ten teren rozpoczęła się ostra walka. No i cały teren został przejęty przez deweloperów.
środa, 11 stycznia 2012 22:37 | Wpisany przez Grażyna Zamorska
Wczoraj napisałam na jakie przeszkody natrafiłam ze strony innych radnych w Radzie Dzielnicy,a dziś bez przerwy w tej sprawie odbieram telefony i e-maile. Dziękuję Państwu za wyrazy uznania. Miło mi, że tak jestem odbierana i że moje relacje z każdej sesji mają tylu czytelników. Wrócę do tego tematu w dalszych częściach mojego sprawozdania.