Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Żabiniec Kontrowersyjne dopłaty do gruntów na Żabińcu
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Kontrowersyjne dopłaty do gruntów na Żabińcu PDF Drukuj Email
Żabiniec
niedziela, 07 lutego 2010 17:23 | Wpisany przez Edward Brożek

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej” znalazła sobie doskonały sposób na nielegalne zarabianie pieniędzy kosztem swoich członków. Powodem tego był brak rzeczywistego ciała przedstawicielskiego mieszkańców osiedla – członków spółdzielni ( o czym pisałem w poprzednim tekście).

Absolutnie niereprezentatywne  Zebranie Przedstawicieli Członków uchwałą nr 22 postanowiło  dodatkowo „opodatkować” tych członków, którzy chcieliby wyrwać się ze szponów Spółdzielni ustanawiając w tym celu swoisty haracz. Początkowo oficjalnie nazywano to  „dopłatą do gruntów”, ale po wyroku Sądu Okręgowego  Krakowie z 26 października 2006 (sygn. akt. I.C.145/06) uchwała ta została uznana za prawnie nieważną, w aktach notarialnych nazwano to jako uzupełnienie wkładu budowlanego. Mam przed sobą taki akt z 2004r, gdzie m. innymi napisano: „…wkład budowlany związany z lokalem mieszkalnym w wysokości (…) nie został wniesiony w całości, do zapłaty pozostała kwota 5.605,18 zł, którą należy wpłacić…”    Ten swoisty szantaż nazywany „uzupełnieniem wkładu budowlanego” trwa - w zasadzie bezkarnie – do dnia dzisiejszego. Wyżej wymieniona kwota dotyczy mieszkania o powierzchni nieco przekraczającej 50  metrów kwadratowych, a od większych powierzchni jest znacznie większa.
Zatrzymam się nadal przy wspomnianym mieszkaniu. Właściciel tego mieszkania, budowanego w całości za własne pieniądze, dostał pismo ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej” z 23 sierpnia 1996r gdzie można m. innymi przeczytać: „(…) W związku z przekazaniem mieszkań w budynku MW-5 w terminie od 2 do 4 września br Spółdzielnią Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej”   prosi o niezwłoczne uzupełnienie brakującego wkładu mieszkaniowego.  I ten wkład został uzupełniony do pełnej wysokości. Inaczej kluczy do mieszkania by nie otrzymał. Więc pisanie w aktach notarialnych po upływie kilku a nawet kilkunastu lat od faktycznego uzupełnienia wkładu budowlanego, że: „wkład budowlany związany z lokalem mieszkalnym (…) nie został wniesiony w całości”  jest kłamstwem, nawet można tu mówić o urzędniczym przestępstwie poświadczenia nieprawdy,   ze strony osób podpisujących ten akt po stronie Spółdzielni.
Kilka spraw wniesionych ze strony zdesperowanych ludzi do Sądu w tej sprawie zakończyło się dla członków spółdzielni pomyślnie np. w Sądzie dla Krakowa – Krowodrzy Wydział I Cywilny o sygn. akt: I C 65/08/K , ale kilka spraw jeszcze trwa.
W najbliższym czasie odbędzie się rozprawa rewizyjna przed Sądem Okręgowym pewnego małżeństwa z osiedla, którzy przed tym samym sądem sprawę przegrali. Wnieśli do Sądu pozew dopominający się, aby Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej”   złożyła oświadczenie woli następującej treści: Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej” z siedzibą w Krakowie ustanawia odrębną własność lokalu mieszkalnego składającego się z  (tu następuje szczegółowy opis mieszkania) i własność tak wyodrębnionego lokalu wraz ze związanym z nią udziałem w nieruchomości wspólnej składającej się z działki ewidencyjnej (opis działki) przenosi na rzecz (…)
W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy szeroko omówił stanowiska stron: Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej” wniosła o oddalenie powództwa (…) Zarzuciła ona iż powodom nie przysługuje roszczenie o przeniesienie własności   lokalu, albowiem nie uzupełnili oni wkładu budowlanego związanego z lokalem (…) co jest warunkiem koniecznym do wystąpienia ze wskazanym roszczeniem.  
Sąd dokonał szczegółowej analizy stosunków powodów ze Spółdzielnią. Niezbicie wykazał, że powód nie miał żadnych zobowiązań w stosunku do Spółdzielni i już w 2001r wystąpił do Spółdzielni o przeniesienie własności zajmowanego lokalu poprzez ustanowienie jego odrębnej własności. Pismem z 30 października 2003r Spółdzielnia poinformowała powodów, że uchyla się od  skutków prawnych swojego oświadczenia woli z 15 stycznia 1996r w przedmiocie ostatecznego rozliczenia lokalu należnego powodom i że strona powodowa powinna dopłacić kwotę 12043,51 zł przed sporządzeniem umowy przenoszącej własność spornego lokalu.  Nie chcę cytować kilkustronicowego sądowego  uzasadnienia, ale Sąd podkreślił, że Spółdzielnia przyznała, że: „(…) w dacie zawarcia umowy pomiędzy Spółdzielnią a powodami Spółdzielnia była właścicielką gruntów, na których zlokalizowany jest grunt powodów”
Sąd Rejonowy napisał: „…jeżeli  w wyniku ostatecznego rozliczenia kosztów budowy powstała różnica pomiędzy wysokością wstępnie ustalonego wkładu budowlanego a kosztami budowy, zobowiązany do dopłaty jest członek spółdzielni. Jeśli jednak w dokumentach rozliczeniowych spółdzielni wyraźnie zaznaczono, że jest to ostateczne rozliczenie kosztów budowy, spółdzielnia nie może żądać dopłaty do wkładu".  
W dalszej  części uzasadnienia nieprawomocnego wyroku Sąd Rejonowy pisze iż w dacie zawarcia umowy pomiędzy Spółdzielnią a powodami Spółdzielnia była właścicielką gruntów, na których zlokalizowany jest grunt powodów, podziela stanowisko powodów, iż uregulowali oni wszelkie zobowiązania wobec Spółdzielni Mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej” a tym samym pozwana bez podstaw prawnych uchyla się od przeniesienia własności lokalu”  
Do tej pory ustalenia Sądu były prawidłowe i zgodnie z rzeczywistością. Oddalając pozew Sąd uzasadnił to następująco:
„ W rozpatrywanej sprawie uwzględnić jednak należało, iż wyodrębnieniu może ulec tylko lokal samodzielny, czyli taki, który jest wydzielony trwałymi ścianami i samodzielnie pełni funkcję, do jakiej jest przeznaczony. O samodzielności lokalu stwierdza właściwy organ ( jest nim starosta) w formie zaświadczenia. Jeżeli do ustanowienia odrębnej własności dochodzi w trybie sądowym, sąd ustala samodzielność lokalu na podstawie opinii biegłego. W toku postępowania żadna ze stron nie wnosiła o powołanie biegłego, czy sporny lokal jest lokalem samodzielnym w rozumieniu ustawy”   
Do tego Sąd „dorzucił” kilka pomniejszych zarzutów i oddalił pozew naszych osiedlowych sąsiadów.
O wyroku przed Sądem Okręgowym powiadomię Państwa wkrótce po rozprawie, która odbędzie się w Sądzie Okręgowym  11 lutego br.