Strona główna Żabiniec Centralne ogrzewanie na Żabińcu

Ilu mam gości?

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 

TVP 3

 

 

 

Add to Google
Centralne ogrzewanie na Żabińcu PDF Drukuj Email
Żabiniec
Edward Brożek   
Piątek, 23 Lipiec 2010 20:38

Nie ulega wątpliwości, że  sprawa centralnego ogrzewania na  naszym osiedlu nabiera rozmachu. Przedstawię to najlepiej na  przykładzie swojego bloku.

Nie było żadnych kłopotów z uzyskaniem uchwały o przystąpieniu do  projektu budowy instalacji centralnego ogrzewania, wśród członków Wspólnoty, ale nie było też widocznego entuzjazmu. Po kilku miesiącach i zarówno tekstach jak i bezpośrednich rozmowach na dziś sprawa jest zupełnie inaczej postrzegana. Chyba znaczny wpływ na to miała ciężka zima, a co za tym idzie kłopoty z uzyskaniem znośnej temperatury w mieszkaniach, ogromne koszty opłat za gaz, a na końcu awaria pompy do centralnego ogrzewania i wyłączenie go wczesną wiosną na kilka dni. Na dziś niektórzy sąsiedzi  dopytują się jak przebiegają prace bo jeszcze nie widać wykopów pod rury. Tłumaczymy, że rury to jeden z ostatnich etapów, bo my na razie jesteśmy na etapie projektowania. Dlatego też przekazaliśmy do biura projektów dokumentację instalacji centralnego ogrzewania i kotłowni, bo te akurat udało nam się –po ciężkich bojach - wyrwać ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej”. Ale to już temat na inny tekst.
Często też w redakcji  jesteśmy pytani, co będzie z tymi nielicznymi budynkami, które jeszcze pozostają we „władaniu” w/w spółdzielni. Trudno nam w tej sprawie udzielać rad, ale mocno się dziwię tym osobom, które od lat są uwłaszczone, a nie dążą do ustanowienia w  swoim bloku Wspólnoty Mieszkaniowej.  Tak koniecznie trzeba robić, nawet jak tych co mają akty notarialne jest mniejszość, a większość w bloku ma Spółdzielnia. Powołujcie Państwo Wspólnoty i zacznijcie rozmowy z Elektrociepłownią  bo inaczej zostaniecie całkowicie na lodzie. (czytaj: ze starymi zdezelowanymi , drogimi, piecami gazowymi) Nie można tak sprawy zostawiać, chyba, że Spółdzielnia występuje w tej sprawie w waszym imieniu i nie ma potrzeby podnosić alarmu.  W każdym razie należy to na bieżąco monitorować.
     Krakowska prasa doniosła ostatnio, że w najbliższym czasie nastąpi zakaz palenia węglem w domowych kotłowniach. Sprawa jest poważna bo w mieście nastąpił ostatnio znaczny wzrost zanieczyszczeń.  Odczuwamy to chyba też na naszym osiedlu nie tylko poprzez pieczenie  oczu, drapanie w  gardle, ale po tak prozaicznym znaku jak  zmniejszenie się porannego  śpiewu ptaków.