|
Żabiniec
|
|
piątek, 30 lipca 2010 07:19
| Wpisany przez Grażyna Zamorska
|
Znajomy naukowiec, były mieszkaniec osiedla zwrócił mi uwagę, aby uczulić wykonawcę centralnego ogrzewania na stan instalacji w budynkach. Dotyczy to głównie tzw. ”pierwszego etapu budowy osiedla” którego budynki zasilane są w wodę z własnego ujęcia ze studni głębinowej.
Woda ta jest niezwykle twarda z dużą zawartością kamienia. Niestety, kamień ten osiada na wszystkich urządzeniach gospodarstwa domowego mających bezpośredni kontakt z wodą. Po kilku latach użytkowania trzeba wymieniać pralkę automatyczną, ekspres do kawy czy czajnik z powodu osiadania kamienia. Dlatego też może istnieć niebezpieczeństwo zmniejszanie się średnicy rur instalacyjnych rozprowadzających ciepłą wodę z kotłowni poprzez piony do poszczególnych mieszkań. Nowoczesna technika dysponuje technologiami mogącymi to sprawdzić i –jak będzie potrzeba – to usunąć kamień, ale jest to nieco kłopotliwe i czasochłonne. Tak na dobrą sprawę instalacje centralnego ogrzewania powinno się płukać co jakiś czas, a wówczas jego koszty byłyby niższe. Tego się, niestety u nas nie robi, a powinno. Przy takiej rewolucyjnej zmianie jak na naszym osiedlu będzie to niezbędne, co z jednej strony spowoduje chwilowe zamieszanie i kłopot, ale z drugiej strony znacznie zmniejszy zużycie ciepła w przyszłości, a co za tym idzie zmniejszy jego koszty.
|