Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Żabiniec Niedokończone sprawy...
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Niedokończone sprawy... PDF Drukuj Email
Żabiniec
poniedziałek, 22 września 2008 13:18 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Zostałam poproszona przez kilka tytułów prasowych o opinię na temat głównych świadków oskarżenia w tej sprawie, czyli prezesa i budowniczego mojego osiedla w ramach Spółdzielni Mieszkaniowej "Ziemi Krakowskiej" na Żabińcu....

W mieście skończyliśmy obchody zwycięstwa pod Wiedniem. Radni z Platformy Obywatelskiej go wymyślili, a miejscy urzędnicy z tego tytułu wydali niepotrzebnie 3 miliony złotych. Dziś widać, że Platforma nie ma najmniejszego pomysłu jak nadal sprawować władzę w mieście. Wiążę się to z faktem, że frakcja około lipcowa popierająca prezydenta Majchrowskiego traci na znaczeniu. Trwają jakieś debaty o kandydacie tej partii w 2010r na prezydenta miasta, ale wszystko obraca się w tym samym zaczarowanym kręgu nazwisk. Jak na razie urzędujący prezydent może spać spokojnie bo PiS też jeszcze kandydata nie ujawnił.

Wkrótce zacznie się proces b. członków Zarządu Miasta i b. wojewody oskarżonych o spowodowanie poważnych strat przez gminę związanych z zakupem działek w Chełmie. Zostałam poproszona przez kilka tytułów prasowych o opinię na temat głównych świadków oskarżenia w tej sprawie, czyli prezesa i budowniczego mojego osiedla w ramach Spółdzielni Mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej” na Żabińcu. Podejrzewam, że chodziło o ich zdyskredytowanie w opinii publicznej i podważenie prawdziwości ich sądowych zeznań. Dziennikarze się srodze zawiedli, spodziewając się frontalnego ataku na te osoby z mojej strony. Nic takiego nie mogło nastąpić, bo trzeba obiektywnie przyznać, że dr Roesler doprowadził do wybudowania osiedla, uzyskał na ten cel duże środki finansowe od gminy i dzięki niemu kilkaset rodzin uzyskało mieszkania w najbardziej atrakcyjnym miejscu w Krakowie. A że przy tej inwestycji wystąpiły niedociągnięcia to oczywiste, ale ich skala się nie umywa do tego co wyprawiają ludzie, którzy po nim nastali ( i nadal są) w spółdzielni.

Podobnie ma się sprawa z właścicielem firmy budowlanej p.Makuchem. Jego firma brała udział w budowie naszego osiedla w pierwszym etapie jego powstawania i z perspektywy czasu widać, że sposób budowania o lata świetlne przewyższa to co wykonuje obecnie, a w zasadzie wyczynia, firma budowlana pracująca na rzecz spółdzielni „Ziemi Krakowskiej”. Wystarczy się przejść po osiedlu, by zobaczyć niedokończone ulice, jak Modrzewskiego, gruz na balkonach, czy brak miejsc postojowych ( patrz zdjęcia poniżej )

Nadal trwa rozpaczliwa ucieczka osiedlowych budynków ze struktur spółdzielni mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej” . Powstają nowe wspólnoty, wydzielają się małe spółdzielnie mieszkaniowe. W najbliższym czasie musimy na osiedlu powołać jakieś struktury koordynujące ich indywidualną działalność z interesem całego osiedla. Sądzę, że można by je powołać poprzez największego Administratora osiedlowych budynków firmę „Reduta”