| Część mieszkańców Żabińca odcięta od wody |
|
|
|
| Żabiniec |
| sobota, 12 marca 2011 07:49 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
W piątek około 17.30 w naszych mieszkaniach brakło wody. Interweniowaliśmy u konserwatora spółdzielni, który wykazując pełne zrozumienie dla zaistniałej sytuacji przybył na miejsce i rozpoczął szukanie usterki. Niestety naprawa się przedłużała, więc został ściągnięty członek Zarządu Spółdzielni Szczepan Rogóż i jeszcze kilka osób. O godz. pierwszej w nocy w budynku hydroforni światło zgasło, a wody nadal nie było. Dzisiaj, w sobotę 0 5.30 rano zadzwoniłam do Dyspozytora Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Krakowie p. Kwatery z prośbą o przysłanie na osiedle beczkowozów, bo kilka tysięcy ludzi jest bez wody od 12 godzin. Rozmowa z dyspozytorem nie należała do przyjemnych, bo zaraz na jej wstępie usłyszałam, że „nie płacimy jego firmie” za wodę i tym podobne pretensje. Wytłumaczyłam dyspozytorowi, że ja nie jestem ze Spółdzielni tylko poszkodowana brakiem wody mieszkanką osiedla oraz członkiem Rady Dzielnicy IV z Żabińca. Dyspozytor powiedział, że niech się z nim skontaktuje ktoś ze spółdzielni , że podstawienie takiego beczkowozu kosztuje 6 tys. złotych. Na moje pytanie co my mamy teraz robić skierował mnie do Sztabu kryzysowego. Początkowo w sztabie anonimowy pan poinformował mnie, że sprawę zna i że zadzwoni do wodociągów.
|









Zaczynamy na osiedlu przeżywać koszmar. Budowana w pierwszym etapie cześć osiedla zasilana jest ze studni głębinowej. Na mocy decyzji Prezydenta Miasta Krakowa administruje nią Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej”
