| Jest woda na Żabincu |
|
|
|
| Żabiniec |
| sobota, 12 marca 2011 20:59 | Wpisany przez Grażyna Zamorska |
|
Pani radna, przekazuję informację na temat awarii: przez policję dotarłam do zarządu sm, awaria jest usuwana, woda będzie dostarczana jak długo będzie trzeba. Pozostaje z szacunkiem. T.Maliszewska. Po ponownym przemyśleniu jeszcze raz zadzwoniłam do jednego z obserwatorów prac przy usuwaniu awarii, pytając co z tą policją. Potwierdził, mi, że istotnie była na miejscu policja i …zaczęła- delikatnie to określając- przeszkadzać w pracy ludziom z firmy usuwającej awarię. Fachowcy zostali przez to wybici z toku myślenia, bo raczej nikt nie lubi gdy w rzeczywiście ciężkiej pracy zaczyna im pomagać, dodatkowo o to nie proszony, policjant. Niepotrzebnie stracili przez to dużo czasu. Zastanawiałam się czy ujawnić tego SMS od b. Przewodniczącej Rady Dzielnicy IV Prądnik Biały a na dziś radnej Rady Miasta Krakowa. W jego treści są jakby dwa elementy: wyraźnie widać skuteczność i chęć pomocy mieszkańcom osiedla, za co należy być wdzięcznym, ale –mimo wszystko – angażowanie policji jako środka do osiągnięcia tego jednak budzi moje wątpliwości.
|









Poranny tekst zakończyłam: „Co będzie dalej to się okaże” . Musiałam pilnie wyjechać z miasta, ale jeszcze doczekałam się przyjazdu beczkowozu. Przyjechał ok. godziny dziewiątej, szybko ustawiła się kolejka.
Przez kilka godzin musiałam wyłączyć telefon, ale – gdy zadzwoniłam do konserwatora o czternastej ze spółdzielni to usłyszałam niezwykle radosną nowinę, że usterka została już usunięta i woda na osiedlu jest. Były duże kłopoty ze znalezieniem awarii w gęstwinie styczników, przekaźników i innych urządzeń potrzebnych do sterowania pracy pompy głębinowej. Według zgodnej opinii ludzie z zewnętrznej firmy, którzy to naprawili wykazali się dużą wiedzą techniczną i doświadczeniem zawodowym. Ucieszyła mnie ta wiadomość i przestałam się zastanawiać jakimi drogami doszło do tego –w sumie bardzo radosnego - wydarzenia. Czy Szczepan Rogóż zdzwonił do wodociągów, czy sztab kryzysowy nam pomógł to były ważne pytania, ale na zupełnie innej płaszczyźnie. Z pewnością należy się uznanie MPWiK za przysłanie beczkowozu. Ponownie zaczęłam sobie zadawać te pytania, gdy przeczytałam SMS-a:
