Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Żabiniec Ogrzewanie z EC, brak wody, i …hakerzy w gazecie
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


Ogrzewanie z EC, brak wody, i …hakerzy w gazecie PDF Drukuj Email
Żabiniec
środa, 27 kwietnia 2011 20:07 | Wpisany przez Edward Brożek

W okresie Wielkanocy nagromadziło nam się dużo dziwnych zjawisk, które w pojedynkę może byśmy nawet nie zauważyli, ale zsumowane razem nieco zastanawiają.  W Wielką Sobotę zadzwonił jakiś mocno podenerwowany Pan z pretensjami, że Pani Zamorska nie powinna publiczne pisać o tym, że popiera centralne ogrzewanie z miejskiej sieci ciepłowniczej,a nie kotłowni gazowej. Akurat  pretensję musiałem wysłuchiwać   osobiście i z Panem przedyskutowaliśmy kilkadziesiąt minut, zostając każdy przy swoim zdaniu. Zachęcałem mojego rozmówcę, aby napisał do naszej redakcji artykuł, w którym by powtórzył swoje argumenty, ale jak dotychczas nic nie wpłynęło.  Faktycznie to wpłynąć nie mogło bo z kolei odwiedzili nas …mołdawscy hakerzy i wyłączyli nam gazetę na dwa świąteczne dni. Na nasze szczęcie nie byli to fachowcy na wysokim poziomie wiedzy, tak mniej więcej jak polska piłka nożna na tle światowej. Czyżby im też się nie spodobał tekst o centralnym ogrzewaniu? Nawet sprawdziliśmy kilka artykułów czy mołdawscy goście nie dopisali gdzieś do tekstów swoich uwag, ale nie. Pewnie mieli trudności z językiem polskim. Mimo odległości – bo gdzie Kiszyniów a gdzie Kraków - udało nam się ich zlokalizować, więc  – jakby chcieli – możemy im kilku lekcji udzielić.
To jest jednak temat, do którego wrócimy na kilka dni przed jesiennymi wyborami. W nocy z Wielkanocnego poniedziałku na wtorek z kolei brakło wody  ze studni głębinowej. Tragedia. Ściągnięty Konserwator Spółdzielni Mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej” (na wypowiedzeniu umowy o pracę) na własny koszt przyjechał nad ranem taksówką i  po kilku godzinach pracy usterkę usunął. We wtorek: hakerzy z Mołdawii, uruchamianie gazety- wydawało się, że świąteczne zawirowania minęły, gdy w nocy z wtorku na środę znów zepsuła się pompa i …sucho w kranach. Powtórzyła się historia z poprzedniego ranka. Konserwator nad ranem przyjechał, usterkę usunął, ale jest mocno rozżalony. Nie dość, że mu nikt pieniędzy za taksówkę nie wraca, to jeszcze niektórzy zaczynają mieć do niego pretensję o awarię. Uważam to za ewidentny skandal. Dziś trafiła się nawet osoba, która  zagroziła, że …przyniesie mu do zwrotu rachunek z…łaźni. Tymczasem sprawa nie jest skomplikowana, bo wiadomo o co chodzi. W skomplikowanych układach elektrycznych główną trudnością zawsze jest zlokalizowanie usterki.   W przypadku naszej studni usterka jest od dawna znana potrzebne są tylko pieniądze, aby ją usunąć. A tych pieniędzy Spółdzielnia nie ma, więc my nadal będziemy mieć problemy. Dzisiaj radna Grażyna Zamorska zaniosła do Prezydenta Majchrowskiego pismo z podpisami mieszkańców, w którym domaga się, aby tę naszą nieszczęsną studnie przejęło MPWiK.  Byłem też z radną Zamorską na jej dyżurze, na który z kolei przyszli ludzie z pretensjami do gminy, że urzędnicy wydali zgodę na budowę osiedlowych wieżowców, a nie zbudowali ani centymetra drogi. Gadanie o remoncie ul. Żabiniec to absolutnie temat zastępczy, bo na planowane faktycznie nowe osiedle potrzebna jest zupełnie nowa, szeroka ulica. Tymczasem  ulica  Miłosza i dr Twardego jest tylko na mapie Krakowa gdzie są zamieszczane planowane inwestycje. I do czasu wybudowania tych ulic nie powinno być  mowy o jakichkolwiek pracach budowlanych. Radna Zamorska już zaczęła  zbierać podpisy pod kolejnym listem do Prezydenta Krakowa o sporządzenie Planów Zagospodarowania Przestrzennego dla części osiedla zwanej Żabiniec- Północ, wybudowanie już wspomnianych ulic, i dopiero wówczas  wpuszczenie ludzi na plac budowy.