Ścieżka powrotu

Krakowska Gazeta Internetowa Żabiniec O wodzie na Żabińcu
Smaller Default Larger

Dzielnica IV Kraków

TVP 3


meble biurowe


O wodzie na Żabińcu PDF Drukuj Email
Żabiniec
wtorek, 19 lipca 2011 12:50 | Wpisany przez Grażyna Zamorska

Muszę się przenieść do spotkania w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji, odbytego 4 maja br. na temat przejęcia przez tą miejską firmę studni głębinowej wraz z całym zapleczem służącym do zasilania w wodę kilkudziesięciu budynków na naszym osiedlu. Dotychczasowy użytkownik czyli Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ziemi Krakowskiej”  z własnej winy nie ma ani możliwości finansowych ani organizacyjnych na eksploatowanie tej studni na warunkach, na których otrzymała pozwolenie wodno – prawne od Prezydenta Miasta Krakowa z 30 maja 2005r. Ponawiające się coraz częściej awarie tej studni, a co za tym idzie okresowe braki w zasilaniu w wodę całego pierwszego etapu budowy osiedla, spowodowały, że – jako radna z Żabińca - złożyłam do Prezydenta wniosek o  przejęcie tej studni przez miasto. I temu tematowi poświęcone było wspomniane wyżej spotkanie w MPWiK. Wniosek   ten podpisała również duża grupa moich osiedlowych sąsiadów. W spotkaniu ze strony Krakowskich Wodociągów uczestniczył Prezes Zarządu oraz prawnik, natomiast mieszkańców reprezentowali przedstawiciele Wspólnot,  Spółdzielni Mieszkaniowej „Żabiniec” a także przedstawiciele „Reduty” – największej firmy Zarządzającej większością budynków na osiedlu.  Po tym majowym spotkaniu napisałam: ”Spotkanie przebiegło w bardzo rzeczowej atmosferze. Rozważaliśmy kilka możliwości rozwiązania tego życiowego dla nas problemu. Ze swej strony wręczyłam Panu Prezesowi kilka dokumentów ,które wzbogaciły jego wiedzę w tym temacie .My z kolei dowiedzieliśmy się o podejmowanych  prawnych krokach  przez MPWiK  w tej sprawie w stosunku do „Ziemi Krakowskiej”. Po przeanalizowaniu całej sytuacji zasugerowaliśmy parę rozwiązań, które przedstawiciele firmy zobowiązali się  ocenić pod kątem możliwości  ich wdrożenia  i wybrania wariantu, który  w jak najkrótszym czasie musi doprowadzić do konkretnych i pozytywnych rozwiązań.  Wariant ten zostanie nam przedstawiony przy następnym roboczym spotkaniu, które będzie miało miejsce najprawdopodobniej  w czerwcu o czym oczywiście  będziemy Państwa informować na bieżąco.”
Niestety, okazało się, że byłam optymistką. Nie otrzymywałam żadnej informacji co się dzieje w sprawie naszej propozycji. Dopiero 4 lipca zadzwonił do mnie urzędnik z magistratu p. Czajka pytając jak przebiegało spotkanie z  mieszkańcami osiedla organizowane przez MPWiK …15 czerwca.  Mocno zdziwiona wyjaśniłam mu, że nie było takiego spotkania. Obiecał, że sprawdzi i dostanę na ten temat informację. W międzyczasie na ten sam temat przedstawiciel redakcji rozmawiał w Urzędzie Miasta Krakowa z Prezesem Zarządu MPWiK, który obiecał przyśpieszyć sprawę. Prezes wspomniał też, że są przeszkody bo o tę studnię trwa proces między dwoma spółdzielniami i oni nie bardzo się chcą do tego mieszać. Wyjaśniliśmy, że proces trwa nie o studnie jako taką tylko o 7 % jej finansowej wartości. Więc gdyby MPWiK przejęło 93 % wartości i poczekało do zakończenia procesu – moglibyśmy się czuć bezpieczni. Problem robi się dramatyczny bo wczoraj wieczorem znów nie było wody, później nieoceniony konserwator ze spółdzielni naprawił usterkę, po czym znów rano awaria się powtórzyła. Nie możemy pozwolić na taką „ciuciubabkę” z tą wodą. Oburzeni mieszkańcy osiedla do mnie wydzwaniają z pretensjami, że Prezydent miasta   nas całkowicie lekceważy.  
Rano zadzwoniłam do p. Czajki z Urzędu Miasta Krakowa z kategorycznym żądaniem przyspieszenia działań.