| Co z naszym ogrzewaniem? |
|
|
|
| Żabiniec |
| poniedziałek, 12 grudnia 2011 10:47 | Wpisany przez Edward Brożek |
|
Z pewnością jest to już ostatni sezon, gdy będziemy się martwić, czy nasze piece gazowe wytrzymają zimę a z kominów większości budynków przestaną dostawać się do atmosfery gazowe spaliny z pieców. Miejmy też nadzieję, że nie będzie dochodzić do żadnych większych awarii. W tej sytuacji bardzo mnie dziwi postawa niektórych mieszkańców kwestionujących zasadność i ekonomiczne uzasadnianie korzyści płynących z planowanej inwestycji. Uważam, że takie myślenie ma niezwykle kruche uzasadnienie. W sytuacji gdy Elektrociepłownia finansuje całość prac dużą nieodpowiedzialnością jest z tej sytuacji nie skorzystać. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że dziś jakiś budynek wyłamie się z planowanej inwestycji mówiąc: „Przy tobie Kochany Piecu Gazowy trwamy i trwać będziemy” i nie przystąpi do wspólnej inwestycji. Innym to zapewne nieznacznie podroży koszty, ale te „mądrale” znajdą się w sytuacji dzisiejszej Grecji, gdy przyjdzie im zamiast kilkuset złotych dzisiaj w przyszłości dopłacać do i tak nieuniknionej zmiany po kilkanaście tysięcy.
Na prezentowanym wyżej zdjęciu mozna zobaczyć piec gazowy po awarii. |









Prace nad budową sieci centralnego ogrzewania na naszym osiedlu przebiegają prawidłowo. Z uzyskanych informacji wynika, że fizyczne wejście firmy, która to będzie wykonywać planowane jest wczesną wiosną. Moim zdaniem słusznie, bo przecież zima przed nami i w tych warunkach trudno się brać za robienie głębokich wykopów pod kładzenie sieci ciepłowniczych.